Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przyjaciel
Szarleǰ:
//: ÂŻeby było bardziej realistycznie - też sobie zajaram :D
Gdy Szarlej rozpoczął grę, zapomniał o bożym świecie i zatracił się w zdobywaniu kolejnych punktów.
//: Póki co nie udało mi się wiecej niż 22 :P
http://www.tinypic.pl/lzfbac764lv5
EDIT: 31!!!
http://www.tinypic.pl/8bvvmxt5gz8t
Creed Canue:
Creedowi tak dobrze szło że nie wiedział co się dzieje wokół niego
//Udało mi się zdobyć 46 punktów
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Aiden:
Gdy Jelcyn zobaczył wasze wyniki szczęka mu opadła.
- Pier*olę nawet nie próbuję... Wygraliście skurczybyki, dobrze dla was. - Powiedział i machnął na was ręką, zaprosił w kierunku schodów prowadzących na górę, tam były drzwi od boku, które prowadziły do piwnic speluny. - Tam go znajdziecie, oto klucz. Uważajcie, żeby wam nie uciekł, jest w kajdankach, ale te skurczybyki potrafią kryć się w cieniu, weźcie jakąś lampę, świecę najlepiej, co rozświetlicie sobie trochę terenu. - Powiedział oddając wam klucz do piwnicy speluny.
//Nie dam wam mojego wyniku, bo wstyd... 11 pkt najwięcej udało mi się osiągnąć ;/
Creed Canue:
// <; niemartw się, mój pierwszy rekord który miałem i nie mogłem pobić to 4
Creed zabrał klucz i poszukał świecę i jeśli takowa była zabrał ją i zszedł powoli na dół, gdy już go nie było widać wyciągnął miecz na wszelki wypadek gdyby zostali zaatakowani.
Aiden:
Po otwarciu drzwi, dojrzeliście na schodach trablina zakutego w kajdanki. wyglądał mizernie, stał i tak patrzył na was.
- A wy co, też chcecie mnie zabić jak ten tutaj? Nie dam się!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej