Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zdradliwa żona
Aiden:
Odsunęła się nagle.
- To ty nie wiesz?
Nagle usłyszałeś huk wyłamywanych drzwi i stukot ciężki butów o posadzkę, ktoś albo ktosie pędzili na górę.
- Chowaj się! Uciekaj!
Jesteś na piętrze, w pokoju są 2 drzwi jedne otwarte, na korytarz, drugie zamknięte do sąsiedniego pomieszczenia. jest też duże okno, jednak jesteś na piętrze, wysokość zatem spora od ziemi.
Silion aep Mor:
//Wysokosc z okna do ziemi? Czy za oknem jest jakis daszek etc. po czym mozna wejsc na dach? Mozna na czyms zawisnac za oknem? Mam akrobatyke.
Aiden:
//Znam twoje statystyki... <ignorant>
Wysokość do ziemi to były 3 metry, pod oknem rosną gęste krzaki kujących czerwonych róż. Dach jest , spadzisty drewniany, pod kątem 45 stopni, nie ma rynny ani niczego takiego, żadnej krawędzi w oparciu o którą mógłbyś się chwycić. nie ma parapetu przy oknie jest to drewniana chata jest ryzykowne zawieszenie się o framugę okna...
Silion aep Mor:
Krasnolud zlapal ubrania, wyskoczyl przez okno na dach, wzial rozbieg i z mysla w glowie Jak szalec to na calego! skoczyl jak daleko tylko mogl majac nadzieje ze nie wyladuje dupa w krzakach. W powietrzu ugial kolana.
Aiden:
Wskoczyłeś na dach, jednak jego krzywizna i pochylenie zachwiały twoją równowagą i przewróciłeś się na plecy, by uderzyć nimi o drewnianą powierzchnię, po czym zjechałeś z niego i spadając z daszku wpadłeś w krzaki róż usadowione pod oknem. Wpadłeś i schowałeś się cały razem z ciuchami w nich. kolce delikatnie wkuwały ci się w ciało co było jakże nieprzyjemne, chociaż towarzyszące temu zapach róż był jakże kojący dla twych nozdrzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej