Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zdradliwa żona
Silion aep Mor:
Krasnolud mruknal zachecony, czul w sobie "moc". Odpuscil protestowanie, wiedzial ze nic nie ugra. Armin wybacz.
- Taka piekna kobieta i robi to za misia? Musisz byc niezle napalona. - rzekl pytajaco.
Aiden:
Zignorowała tekst o misiu, najwyraźniej biały miś nie jest tylko maskotką. Delikatnie potrząsnęła głową odrzucając swoje włosy z twarzy, w końcu trochę się namęczyła tą koszulą rozpinając ją całkowicie i pomagając ci ją zdjąć, poprzez odchylanie jej i zakładając ci na ramiona, wystarczyło już tylko pociągnąć za rękawy, by spadła. Założyła palec za pas spodni i pociągnęła do siebie w kierunku łóżka, gdzie sama usiadła i dała wreszcie tobie pole do popisu, by zdjąć spodnie, w końcu nie będzie robić wszystkiego za ciebie.
Silion aep Mor:
A krasnolud nie mial ochoty sie rozbierac przed obcymi. Stanal sobie, oparl sie o sciane i spojrzal na rozochocona kobiete. - Dlaczego taka pieknosc robi to w takim miejscu z byle kim? - zapytal.
Aiden:
- Jeżeli nie chcesz, to możesz sobie iść. - Powiedziała nieco oburzona.
Silion aep Mor:
Krasnolud usiadl obok niej i zaczal wodzic jej palcem po piersiach. Pomuskal wargami po uchu i spojrzal w te zielone oczy. - Mis! Dlaczego to robisz za misia? - wodzil reka po jej dekolcie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej