Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do Ekkerund i nazad

<< < (12/27) > >>

TheMo:
Prowizoryczne obozowisko było zwinięte w chwilę. Gienio odwiązał konia i przygotował go do dalszej wędrówki. Sam znów zajął miejsce woźnicy, a Wiesio usiadł na wozie przy beczkach. Wyjął swój pistolet i nauczony wczorajszym wydarzeniem zaczął go ładować zawczasu.

Kazmir MacBrewmann:
- Powiedzta mnie jedną rzecz kuźwa. Kim do chuja jest ten Vladimir i czemu niby sprzedaje trucizne? Spytał siedząc na wozie.

TheMo:
-Po co jeden z najbogatszych ludzi na Valfden i alkoholowy oligarcha miałby sprzedawać truciznę?
-Dyć po jego alkoholu się ślypnie!
-Nie ma na to dowodów. To prędzej ktoś mu opinię niszczy.
-A te jego wystympki?
-Oj Gienio, jak ty wierzysz w plotki.
Po tej odpowiedzi rozmowa ucichła, atmosfera stała się jeszcze bardziej nieprzyjazna a woźnica znów popędził konia.

Kazmir MacBrewmann:
Pierdole to, zrobie swojo robote i przyjrzę sie temu Vladziowi... Poprawił się na wozie i milczał resztę drogi.

TheMo:
Reszta krasnoludów też milczała.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej