Autor Wątek: Alchemik druidowi bratem  (Przeczytany 32686 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #400 dnia: 23 Czerwiec 2015, 13:08:41 »
- Każdy z nas nosi maskę, tak jest prościej ukryć swe emocje przed całym światem. To dobry człowiek, naprawdę troszczy się o Rinę. Może wygląda groźnie lecz w środku ma dobre serce, widziałem to w jego oczach. - mówił spokojnym ciepłym głosem.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #401 dnia: 23 Czerwiec 2015, 13:26:21 »
Zza drzewa właśnie wyszedł Torn z jaszczurką w łapie i żując jej kawałek. Szedł patrząc się w ziemie i rozmyślając. Kiedy był po środku podniósł wzrok i nie mało się wystraszył widząc bandę opancerzonych wojowników. Kroczek za kroczkiem się wycofał. wszyscy odprowadziliście go wzrokiem.
- Wasze wyprawy w las mu szkodzą! Mordujecie więcej zwierząt niż jesteście wstanie zjeść a potem wleczecie je na koniach! I to się dobrze przy tym bawicie! Hałasujecie, straszycie zwierzęta, walczycie z nami!  Widzisz jak driada się nakręca a wódz zdaje się nie chcieć jej przerywać.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #401 dnia: 23 Czerwiec 2015, 13:26:21 »

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #402 dnia: 23 Czerwiec 2015, 13:30:16 »
- Przerwać jej i wtrącić się czy pozwolić działać Nikolajowi? - szepnął do Franciszka.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #403 dnia: 23 Czerwiec 2015, 13:42:10 »
-  Nie wiem, przecież to ty ją znasz. Nikolaj nigdy nie negocjował z kobietą więc nie wiem jak to się skończy.  Odpowiedział cicho Franciszek.
- Nie macie prawa tu wjeżdżać!
-  Ale..  Zaczął Nikolaj jednak driada tylko podniosła głos krzycząc coraz głośniej więc on podniósł ręce w obronnym geście.
- Powinnam was wszystkich zabić!  Widzisz, że przerwała na chwilę by zaczerpnąć tchu.

// 6:40

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #404 dnia: 23 Czerwiec 2015, 14:09:12 »
Niziołek machał rękoma aby zwrócić uwagę na siebie. - Ej! - krzyknął. - Daj mu dojść do głosu, przyprowadziłem ich tutaj bo chcą okazać skruchę. Wysłuchaj wodza co ma do powiedzenia, odrzucił przecież broń, nie szuka zwady. Nic ci nie grozi. - mówił głośno i spokojnie.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #405 dnia: 23 Czerwiec 2015, 14:37:40 »
Shani popatrzył na ciebie i zamilkła po czym obróciła się z powrotem w stronę Nikolaja i podparła boki.
-  Skruchę? Nie, nie mam zamiaru okazywać skruchy bo nic nie zrobiłem. Słuchaj no driado. Czy wasz lud nie je? Też jecie bo sprawdzałem w żołądku nie jednej która nas zaatakowała. To że każda sobie sama poluje to inna sprawa. W tym lesie jest tyle zwierzyny, że mały uszczerbek nic im nie robi. My polujemy, żeby wyżywić całe miasto. Stąd ciągniemy zwierzynę za końmi. Mówisz, że hałasujemy i straszymy zwierzęta. A co wilk nie straszy owcy? hm? To normalne, że nas unikają bo jesteśmy myśliwymi. ÂŻadna z was by nie ucierpiała gdybyście nas bez ostrzeżenia nie atakowały. My nigdy nie byliśmy agresorami.
Widzisz, że Shani patrzy na niego złym wzrokiem. Dokładnie tak jak na ciebie kiedy była zła ale brakło jej do tego argumentów. Patrzy i nic nie mówi. Wódz zdaje się irytować tą przedłużającą się ciszą.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #406 dnia: 23 Czerwiec 2015, 15:27:47 »
Niziołek przysłuchiwał się z podziwem i zainteresowaniem. Gdy wódz skończył mówić on zaczął. - To fakt że driady zaskakują, właśnie przez takie coś Rina nie żyje, nie tylko ci wojownicy szkodzą leśnej społeczności driady też, elf też jest dzieckiem lasu i został zabity, tutaj w lesie, zupełnie bez powodu. Ale nie o tym chcę mówić. Wódz dobrze gada w lesie co rusz każdych gatunków przybywa trzeba je trochę uszczuplać gdyż w końcu pewne osobniki wyprą swoją liczebnością i siłą inne, słabsze i mniejsze, co przyczyni się do wymierania gatunków. Odstrzał powoduje regulację liczebności co nie tyle szkodzi lasom co im pomaga ponieważ przywraca balans w ilości zwierzęcych jednostek. - wziął głęboki oddech. -Lasy to jedyne miejsca dane nam przez bogów z których możemy wszyscy równo korzystać. Od zawsze wilki polowały na zające czy owce, a ludzie na te wilki. Taka jest kolej rzeczy że silniejszy zjada słabszego. Tak kręci się okrąg bytów. Po za tym każde stworzenie na ziemi, w wodzie czy w powietrzu musi jeść i je, natura wcale im tego nie wypomina, dlaczego więc ci mężczyźni którzy też starają się zaspokoić podstawowe potrzeby bytowe rasy ludzkiej szkodzą lasom? - zapytał driady. - Mówisz że drzewa się złoszczą, ale dlaczego? Wszak drzew nie niszczą tym że polują na zwierzęta. Powinniście sobie podać ręce w akcie zgody gdyż wina leży po obu stronach, wy jako obie strony mordujecie się nawzajem tak naprawdę bez celu ponieważ w tym przypadku każdy z was zabija zwierzęta, jak by tego zabijania nie tłumaczyć, usprawiedliwiać i tak nim jest... - i zakończył.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #407 dnia: 23 Czerwiec 2015, 16:18:11 »
Nikolaj popatrzył na ciebie dziwnie po czym pokiwał głową przyznając ci rację. Widzisz, że driada gryzie wargę i się denerwuje. Nic dziwnego. Właśnie się dowiedziała, że to co robiła całe życie, czyli broniła lasu jest bez sensu. A co najgorsze brakło jej argumentów. Widzisz jak Nikolaj odpina zatrzaski metalowej rękawicy, która z hukiem spadła na ziemię. Postąpił do przodu i wyciągnął ją. Widzisz że driada skrzyżowała ręce na piersi i obróciła się na pięcie strzelając typowego focha. Wyglądało by to uroczo gdyby nie fakt, że została Ci tylko ponad godzina życia.

// 6:55

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #408 dnia: 23 Czerwiec 2015, 16:31:24 »
- Proszę Cie nie obrażaj się. Rinie nie zostało zbyt wiele czasu a mi jeszcze mniej. W mych żyłach płynie toksyna ghula. Konsekwencja mojego nocnego wypadu do lasu po wojowników. Mogę zaraz wyzionąć ducha a ty fochasz się. No proszę cie... - rzekł wesoło. - A jeśli nie chcesz ustąpić to daj medykowi kawałek stołu i moździerz, potrzebuję odtrutki. Shani... - pierwszy raz wypowiedział imię driady przy wojownikach. - Nastawiam karku i ryzykuję życiem dla Riny, chcąc ja ratować dostałem od ghula, w konsekwencji czego polamal mi nogi i zatruł organizm. Tutaj liczy się czas nie ma czasu na zbyteczne nerwy, no proszę cię, pogódźcie się z wojownikami, spójrz Nikolaj już wyciągnął swą dłoń, jemu zależy na tym aby było dobrze. Czy ty nie chciałabyś aby kiedyś ktoś o ciebie tak walczył? Czy nie chciałabyś aby ktoś był gotów oddać za ciebie życie, pomyśl sobie, przykladowo jesteś bliska śmierci, twój wybranek walczy o twoje życie, a w tym momencie ktoś działa przeciw temu, burząc cały jego plan i możliwe że niosąc też śmierć tobie i nie wiadomo czy tylko tobie czy też i przypadkiem nie temu wybrankowi... - troszeczkę się zamotał w ostatnim zdaniu ale dał chyba jasny obraz jednoczesnie grajac driadzie na emocjach.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #409 dnia: 23 Czerwiec 2015, 17:12:19 »
Shani się obróciła i po patrzyła na ciebie oceniając twój stan.
- Przecież on umiera!  Wykrzyknęła. Szybko podbiegła do wodza potrząsnęła mu ręką i podbiegła do ciebie.
- Torn pomóż mi!
  Powiedziała. Goblin szybko się zjawił. Złapali cię i ruszyli na górę.
- Panowie zaczekajcie tu zaraz przyjdę. Medyku choć z nami tylko w tej zbroi się tu nie wczołgasz.  Powiedziała jak już wchodziliście do domku.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #410 dnia: 23 Czerwiec 2015, 17:25:41 »
- No ale Rina... - wyrzekł speszony.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #411 dnia: 23 Czerwiec 2015, 17:40:09 »
Położyli cię na wyczyszczonym już łóżku. Widzisz, że ciało Riny leży w kącie. Położyli cie i czujesz, że odpływasz. Już nie masz na nic sił. Shani z Franciszkiem szybko wzięli się do przygotowywania antidotum. Gdy było już gotowe podbiegli do ciebie. Ale wtedy już zamknąłeś oczy. Przestałeś słyszeć i czuć cokolwiek. Zrobiło ci się tak błogo ciepło.



Patrzysz w dół i widzisz coś dziwnego. Shani z Franciszkiem krzątają się wokół twojego ciała wcierając antidotum i zasklepiając rany. Widzisz, że Torn stoi obok i patrzy na wszystko bardzo smutny.
- Hej.  Odezwał się znajomy głos z boku. Jesteś jak by w drzewie. Zaraz nad pomieszczeniem w którym leży twoje ciało. Siedzisz na jak by szklanej tafli ale miękkiej, ciepłej i wygodnej. W koło są białe ściany i biały sufit. Spojrzałeś na nią.
Rina siedzi przy ścianie. Jest całkiem naga, ale ułożona tak, że zasłania wszystkie swoje kobiece części. Patrzy się na ciebie i uśmiecha. Jej włosy luźno zwisają z boku.  Ty również jesteś nagi.
- Wszystko wiem co o mnie mówiłeś.  Uśmiechnęła się.
Drzewa to straszne gaduły.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #412 dnia: 23 Czerwiec 2015, 17:48:06 »
- Rina... Ja... - zarumienił się. - Jesteś piękna. - rzekł tonem romantyka. - Czy ja umarłem? - zapytał wystraszony.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #413 dnia: 23 Czerwiec 2015, 17:55:48 »
Przytaknęła i uśmiechnęła się znowu.
- Nie sądziłam, że się we mnie podkochujesz. Myślałem, że chcesz mnie po prostu zaliczyć tam wtedy w karczmie.  Powiedziała ze spokojem.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #414 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:06:49 »
Niziolek nie wstydzil sie swej nagosci, wszak elfka tez byla naga wstal i podszedl do niej siadajac obok. Polozyl dlon na jej dloni i spojrzal w oczy. - Zabujałem sie od pierwszego wejrzenia. Moze moje zachowanie bylo niestosowne, ale czlowiek zakochany robi glupoty. - tlumaczyl sie. - Wierze ze oni cie uratuja, wierze w Nikolaja! - mowil z niekryta fascynacja wojownikiem. - Nie chcialem cie zaliczyc. - powiedzial spokojnie.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #415 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:15:04 »
Dziwnie się na ciebie popatrzyła jak bezwstydnie do niej podszedłeś. Wszakże ona się zasłania.
- Daj spokój.  Powiedziała odsuwając rękę i odwracając głowę.
- Tato mnie uratuje jak zawsze.  Powiedział patrząc w duł na ludzi tam zebranych. Widzisz, że wasze ciała są wynoszone na zewnątrz.
- Uparta Shani w końcu się przekonała. Trochę mi to zajmie, ale odtworzę wasze ciała i prześle wasze dusze do nich. A i daj sobie spokój niziołku, ona cię nie kocha.  Odezwał się głos gdzieś z góry. Widzisz, że Rina się zawstydziła i jeszcze bardziej odwróciła głowę.
- Nie musiałeś tego mówić.  Szepnęła.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #416 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:19:01 »
Niziolek tylko sie zasmutal, opuscil glowe, zalamal warge i siedzial tak sobie, odsunal sie od niej troche. Zakryl przyrodzenie dlonmi. - Czyli mowicie mi ze narazalem zycie nadaremno? - zapytal smutno.
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2015, 18:21:28 wysłana przez Mourtun »

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #417 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:31:44 »
Rina nic nie mówiła tylko patrzyła w dal.
- Nie naraziłeś tylko straciłeś. I nie na darmo jeżeli twoim celem było uratowanie Riny.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #418 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:38:23 »
Spojrzal w dol aby zobaczyc co sie tam dzieje, po czym skierowal glowe na elfke. - Rino! Bylem gotow oddac za ciebie zycie i oddalem. Kocham cię! - patrzyl sie jeszcze przez chwile na nia po czym spojrzal w gore. - Glosie, czym jestes? Bogiem? Duchem drzewa? Lesnym duszkiem? Drzewem czy czym? - zapytal lekko ale to lekko poirytowany.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #419 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:45:43 »
- Wiem.  Powiedziała tylko cichutko elfka.
Głos z góry się lekko zaśmiał.
- Nie Bogiem nie jestem. Jestem tylko drzewem.
Na dole zobaczyłeś, że Shani z Tornem, żywo dyskutują z wojownikami, a wasze ciała są zawinięte w dziwne kokony przy drzewie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #419 dnia: 23 Czerwiec 2015, 18:45:43 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top