Autor Wątek: Alchemik druidowi bratem  (Przeczytany 32621 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #380 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:07:39 »
Niziołek nabrał tyle mocy ile dał rady, skierował ręce w górę i gdy wojownicy byli na linii z niziołkiem rzekł cicho. - Heshar! - po tym zebrał wszystkie siły i krzyknął - Tutaj! - gdy ogień zniknął starał machać się łapkami.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #381 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:10:50 »
Zobaczyłeś jak najbardziej krańcowy wojownik spojrzał w twoją stronę. Wskazał cię palcem i coś powiedział. Po chwili pięciu jeźdźców gnało w twoją stronę.

6:08

Forum Tawerny Gothic

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #381 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:10:50 »

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #382 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:16:45 »
Niziołek usiadł spokojnie i czekał aż panowie wojownicy przyjadą do niego. Nie miał siły już się wydzierać.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #383 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:36:34 »
Otoczyli cię i zeskoczyli z koni. Jeden z nich spostrzegł spalonego ghula.
-  Ghul  Stwierdził.
-  Kiedy to się stało?  Zapytał drugi widząc twoją ranę.
-  Co z Riną?!  Zapytał wódź podchodząc bliżej mając gdzieś twój stan zdrowia i będąc złym.
-  Musimy zabrać go do miasta bo umrze nie tyle od jadu co od ran.  Stwierdził ten, który oglądał Rinę.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #384 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:51:50 »
Nziołek ucieszył się lecz nie miał sił się uśmiechnąć. ZNOWU. Czy to nie dziwne że ciągle wpada w kłopoty i obrywa? Taki już widać jego los. Spojrzał na wojowników i mówił bardzo poważnie. - Kilka godzin temu, chciałem was odnaleźć nocą i tak mnie jakoś pierdolnęło, można powiedzieć że otarłem się o śmierć. Ale olać moje zdrowie. Mam wam coś BARDZO ważnego do przekazania, lepiej usiądźcie. I głównie dla tego nie możemy nigdzie jechać.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #385 dnia: 22 Czerwiec 2015, 21:54:37 »
// 6:20

-  O co chodzi?!  Warknął dowódca. Reszta nie odważyła się mu przeszkadzać. On sam nie siadał tylko patrzył na ciebie z góry z wrogim grymasem.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #386 dnia: 22 Czerwiec 2015, 22:12:42 »
Niziołek spojrzał w oczy wojownika i narazie grał na czas ale postanowił wyłożyć kawe na lawe jak to mowia. - Rana Riny była bardzo precyzyjna, udało nam się ją zoperować została leczona mocą driad, rana była tak głęboka że lecząca ledwo uszła z życiem. Wszystko wskazywało na to że będzie dobrze, niestety jak się okazało później... - załamał wargę. - Rina odeszła, nie żyje, zmarła. Lecz jest jeszcze szansa ją uratować. Jej dusza przez jeden dzień będzie przetrzymywana przez magiczne drzewo takie samo oddało mi nogę, jeżeli dostarczycie mi a ja potem driadzie dowód na to że nie krzywdzicie lasu to drzewo ją uratuje, ożywi. Nie mamy wiele, czasu, musimy się śpieszyć! Choćbym miał oddać życie to zdobędę od was ten dowód, nie pozwole Rinie umrzeć! - mówił szybko, z nutą żalu lecz z wielką determinacją w głosie.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #387 dnia: 22 Czerwiec 2015, 23:30:58 »
-  Rina leczy się u tych leśnych dziwek?!  Wrzasnął wódz i złapał za miecz. Widzisz jak dwóch z jego obstawy złapało go i odciągnęło na bok. Patrzy na ciebie z nienawiścią. Podszedł do ciebie ten lekarz. Widząc twoją przerażoną minę powiedział.
-  Nie przejmuj się on się o nią bardzo boi. A jak wiesz... nie żyjemy w zgodzie z driadami. Jakiego dowodu potrzebujesz? 

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #388 dnia: 22 Czerwiec 2015, 23:39:02 »
- Rina nie żyje i prawdopodobnie ty wodzu będziesz musiał dać jakiś dowód tego że zależy ci na jej życiu. - rzekł donośnie w stronę tego wodza. Spojrzał na medyka. - Nie chciała powiedzieć co, chodzi o to aby wasz dowód pokazywał że macie dobre intencje i nie chcecie tudzież nie szkodzicie lasowi. Drzewa maja swoj system powiedzmy ze postrzegania świata i pokuty nie dostarczymy im dowodu na to że macie czyste sumienia, bądź poprostu żałujecie tego co robicie drzewo nie wskrzesi Riny. - odsapnął i spojrzał na wodza. - Tak więc zaprzestań się denerwować i pomóż Rinie, mi i nam wszystkim ogółem. Czy już mówiłem że mamy jeden dzień i czas ucieka? - zapytał niepewny. Szepnął na ucho medykowi. - Nie masz nic na tą trucizne co? To już drugi raz gdy mam w krwioobiegu trutkę i niezbyt to miłe.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #389 dnia: 22 Czerwiec 2015, 23:54:48 »
-  Ze składników, które mam jestem wstanie przygotować antidotum ale muszę mieć do tego warunki i czas.  Powiedział fachowo medyk.
-  Więc chodźmy do tej dziwki wyperswadować jej jakimi milutkimi i grzecznymi chłopcami jesteśmy! Drużyna! Na koń!  Powiedział wskakując na swojego potężnego konia bojowego.
-  Weźcie niziołka, może się przydać! Prowadź nas do Riny niziołku!  Mówiąc to złapał cię i posadził przed sobą. Znowu sprawiło ci to nie mały bul.
-  Franciszek zajmie się tobą później.  Powiedział i skinął głową w kierunku medyka.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #390 dnia: 22 Czerwiec 2015, 23:59:31 »
- Wodzu jak ci na imię? ÂŹle mi tak się zwracać. Chyba powinniśmy jechać we dwóch ale musisz się uspokoić! Z tego co wiem nie jesteście tam zbyt mile widziani, no wiesz drzewa maja bol dupy. - rzekl spokojnie. - Tylko może lepiej ja będę mówił booo... - urwał na chwile. - Bo tak będzie lepiej, jesteś porywczy wodzu. Z tego co wiem driada jest równie porywcza i jeśli coś palniemy to wszyscy zginiemy. - rzekł równie spokojnie lecz z szacunkiem dla wodza. - Tak więc jak? - zapytał. -Chociaż wciąż mam przeświadczenie że nie powinniśmy tam jechać. Wodzu powiedz, jesteś gotów oddać życie dla Riny? Bo ja tak, zakochałem się w niej...

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #391 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:10:19 »
-  Zwę się Nikolaj.  Później jak powiedziałeś, że się zakochałeś w Rinie zobaczyłeś jak nienawiść buchnęła z jego oczu. Wtem ktoś złapał cię z tyłu. To Franciszek przeciągnął cię na swojego konia.
-  Gdy to się skończy rozgniotę cię jak robala!  Krzyknął Nikolaj grożąc Ci palcem. Jesteście już całkiem blisko domku Shani.
-  Moja drużyna to ja!  Powiedział po chwili.  -  Jedziemy wszyscy!  dodał.

// 6:30

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #392 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:19:48 »
- Powiem wprost wodzu! Ratuję Rinie życie, gdyby nie ja biedaczka bezpowrotnie zmarłaby już po 30 minutach od otrzymania tego strzału, stawałem na głowie by ja ratować, pomagałem ją szyć, widziałem jej zimne ciało i ty śmiesz jeszcze się tak do mnie zwracać? - rzekł lekko oburzony. - To ja musiałem znosić wybuchy hormonów driady, ja dostałem wpierdol od Ghula chcą was odnaleźć. Chcę ratować. Nadstawiam głowy, narażam życia aby ratować twoją wojowniczkę i co słyszę z twoich ust? Samą nienawiść, pogardę i złość. Nie wiesz jak dojechać na miejsce i dopóki nie okażesz skruchy nie zabiorę cię tam. To ty będziesz miał Rinę na sumieniu bo odkąd kobieta oberwała cały czas jesteś nabuzowany. Rozumiem że jesteś wodzem szanowanej drużyny wojaków i musisz być przywódczy i charyzmatyczny, chwała ci za to ale teraz nie w tym rzecz. Złością nic nie zdziałamy... - i skonczył swoją wypowiedź, bał się że teraz wodz go zaszlachtuje ale musiał to wyrzucić z siebie.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #393 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:38:52 »
Widzisz, że wódź przez krótką chwilę spojrzał na ciebie. Zobaczyłeś coś dziwnego na jego twarzy. Wdzięczność... Szacunek... Podziw... I głęboko pod grubą skorupą wściekłości na twarzy ujrzałeś ogromny Strach przed stratą i Wielką, Bezgraniczną i Bezinteresowną Ojcowską Miłość. Ta krótka chwila wyjaśniła Ci całe zachowanie Nikolaja. Zobaczyłeś jak po jego ogorzałym policzku spływa jedna samotna łza. W następnej chwili gdy skończyłeś mówić spojrzał z powrotem do przodu a jego twarz wykrzywiła wściekłość. Wściekłość, która zawsze była jego najpotężniejszą bronią na każdym polu bitwy.
-  Nie będziesz mi rozkazywał śmieciu!  Ryknął i popędził konia. Widzisz na jego twarzy ogromną zaciętość.
-  On jest mądrym wodzem.  Powiedział Ci na ucho Franciszek.
-  Zaufaj mu tak jak on zaufał tobie.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #394 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:45:29 »
- Nikolaju... - rzekł spokojnie do wodza. - Wierzę w ciebie...- rzekł z szacunkiem i podziwem jednoczesnie. Oby tylko teraz nie było problemow, oby Shani nie utrudniała, bogowie, prosze was. - wznosil modly w myslach. Po kilku sekundach przemyslen z modlami na czele szepnal do medyka. - Franciszku! Czego konkretnie, w sensie jakich warunkow potrzebujesz by ta odtrutke zrobic i jak oceniasz moje rany, nie wykrwawie się? Musze jak najpredzej dotrzec do druidow nie moge sobie pozwolić na zwloke... - spojrzal na swoje nogi i rzekl juz glosno. - Co z moimi nogami? Nie czuje ich wogole?

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #395 dnia: 23 Czerwiec 2015, 11:08:51 »
-  Potrzebuje tylko stołu, jakiejś miski i czegoś do rozgniatania. Jeszcze jakieś czyste naczynia. Co do twoich nóg to nie jest tak źle z tego co widziałem reagują na niektóre bodźce a to znaczy, że rdzeń nie jest przerwany. Musisz ograniczyć wszelkie ruchy. Teraz może Ci pomóc tylko witalista, albo jakaś inna magia. Tradycyjna medycyna może tylko pogorszyć sprawę.  Zbliżaliście się do domku, ale nie jedziecie dokładnie w dobrym kierunku.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #396 dnia: 23 Czerwiec 2015, 11:22:59 »
- Skad ja u licha ciezkiego wezme witalite w lesie? - zapytal poddenerwowany. - Czy druidzi maja taka moc by mi pomoc? - zapytal podskakujac na koniu. Zauwazyl ze zle jada, rzekl do Nikolaja. - Wodzu, zle jedziemy, to tam mamy jechac. - wskazal reka.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #397 dnia: 23 Czerwiec 2015, 11:29:56 »
Nikolaj tylko kiwnął głową i skręciliście.
-  O tej driadzie mówiłeś wiele dobrego to może Ci pomoże.  Podsumował Franciszek.
Już po chwili byliście przy domku. Wskazałeś im go i się zatrzymali. Ze świstem strzała wbiła się w drzewo obok was. Widzisz jak wojownicy jak jeden mąż spuścili zasłony hełmów, ale nie dobyli broni.
- Po co ich to przywiodłeś?  Dało się słyszeć z jakiegoś drzewa. Nie był to jednak głos pełen złości jak wcześniej.

Offline Mourtun

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 876
  • Reputacja: 375
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #398 dnia: 23 Czerwiec 2015, 11:34:20 »
- Oto ci tutaj wojownicy, pragna porozmawiac! Dac dowod tego iz zalezy im na zyciu Riny i na dobrych kontaktach z lasem. Zejdziesz do nas? - zapytal.

Offline Rodred

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2569
  • Reputacja: 2431
  • Płeć: Mężczyzna
  • Eh zaraza...
    • Karta postaci

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #399 dnia: 23 Czerwiec 2015, 12:59:54 »
Zza całkiem innego drzewa niż dobiegł was jej głos wcześniej wyszła Shani z łukiem i nałożoną na cięciwę strzałą, ale nie celuje w was. Widzisz, że wódz z szacunku, żeby rozmawiać jak równy z równym zeskoczył z konia. Cóż nadal był o głowę wyższy i dwa razy szerszy, ale zawsze coś. Zrobił kilka kroków w kierunku driady po czym wyjął topór i odrzucił go na bok. Widzisz, że Shani zrozumiała ten gest, ale nie zrobiła tego samego z łukiem. Wódz podszedł o jeszcze parę kroków.
-  Jak widzisz nie mamy złych zamiarów.  Odezwał się lecz jego głos brzmiał bardzo mrocznie zza zasłony hełmu. Widzisz, że driada patrzy na niego wrogo i nieufnie. Zerknęła niepewnie na ciebie.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Alchemik druidowi bratem
« Odpowiedź #399 dnia: 23 Czerwiec 2015, 12:59:54 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything