Adrenalina opadła gdy uspokoiłeś oddech. Nikogo wokół nie widziałeś ani nie słyszałeś. Usłyszałeś jak to coś co podpaliłeś w końcu umilkło i się wywróciło. Ghul spadł na twarz zaraz obok ciebie. Nadal się palił więc płomienie mogą się rozprzestrzenić. Wtem uderzyła cię fala bólu. W biodrze, ale przede wszystkim na piersi. Spojrzałeś na nią i zobaczyłeś potężne cztery rozdarcie idące aż od lewej strony biodra, przez brzuch, pierś, a wreszcie prawe ramie. Widzisz jak z ran wycieka krew. Co jednak cię bardziej zmartwiło to to, że wokół nich jest jakaś dziwna substancja, która pewnie dostała się też do środka.