Tereny Valfden > Dział Wypraw

Graal pełen krwi

<< < (13/22) > >>

Canis:
- mam dla was okazjonalne cacka. Zdobyli to moi dostawcy podczas przeszukiwania ruin na północy w górach.

Mówił i otworzył przed wami skrzynkę, a w nich znajdowały się 4 zdobione ornamentami i srebrnymi okucciami rogi, służące do delektowania się napitkiem.



- Jeżeli chcecie mogę wam je sprzedać, ale 50 grzywien od rogu. Cena nie zmaleje.

Nawaar:
- Doprawdy zacne cacuszka, ale mam przy sobie ostatnie 80 grzywien a potrzebowałbym tych rogów przynajmniej dwa, więc chyba nic z tego nie będzie. Powiedział i chwycił baryłkę, jakby nic nie ważyła, Timothy już brał mięso na ręce, ale za nim opuścili karczmę czekali na reakcję człowieka, może weźmie zniży cenę i pozwoli zabrać dwa piękne zdobione rogi.

Canis:
- No to trudno. ÂŻegnajcie.

Nawaar:
- Bywaj. Powiedział i opuścili karczmę udając się do wozów i oczekującego na nich hrabiego. - Jesteśmy, ale zakupy poważnie uszczupliły mój budżet i otrzymaliśmy dosyć ciekawą propozycję nabycia wyjątkowych rogów ładnie ozdobionych srebrem, z których moglibyśmy pić jak królowie, lecz niestety brakło mi funduszy. Silvaster zrobił smutną minę kładąc beczkę z winem jabłkowym a tymczasem niziołek wskoczył na wóz z zapakowanym jedzeniem. Teraz wystarczyło wsiąść na konia i jechać, co właśnie szybko uczynił, no chyba że Salazar miał jakiś inny pomysł.

Canis:
- ile zapłaciłeś za to? i ile za te rogi? ja funduje nasze polowanie także mów, zapłacę za całość.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej