Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szósty brat
Ibnnin:
- Ta dziewka pcha się tam, gdzie nie powinna, Khiro - warknął rosły mężczyzna.
- Wiem o tym. Nie mogę na to jednak nic poradzić. Ona musi sama odkryć prawdę.
- Prawdę? Jaką prawdę?! Nie lepiej ją juto zaczepić i wyznać, co masz do powiedzenia?!
- I myślisz, że uwierzy? Po tym, co nasz kochany braciszek jej naopowiadał? Moi ludzie wszystko słyszeli. "Sześciu braci..." "Legendarny skarb" "Zwykły skurwysyn..."
- Ale wiesz, że to... złe? - tym razem inny głos się odezwał.
- Milo, kurwa. To dziecko jest zagrożone...
Armin:
Armin usłyszała całą rozmowę pomiędzmy braćmi. Kobieta dowiedziała się, że jest zagrożona... O co chodzi? Trzech mężczyzn i ona jedna. Coś czuję, że będzie gorąco... Czekać, czy się wprosić? Może uciec? Nie, teraz nie pora ucieczki! Najpierw spokojnie poczekam, a potem najwyżej wymierzę im sprawiedliwość. Czarnoskóra postanowiła poczekać jeszcze chwilkę. Ale ciekawość ma jednak duży wpływ na postępowanie człowieka. Maurenka miała przygotowany sztylet oraz ukryte ostrze. Postanowiła uchylić lekko drzwi, ale zrobiła to bezszelestnie. Chciała dowiedzieć się o co chodzi z tą całą sytuacją.
Ibnnin:
Na środku karczmy stało pięciu mężczyzn. Wszyscy wyglądali jak karczmarz, czy też człowiek który CIę tu przywiózł, choc wyraźnie różnili się posturą. Jeden był gruby, z kolei inni umięśnieni.... Stali w kole i rozmawiali, nadal nie ściszając głosów. Widać, nie podejrzewali, iż są podsłuchiwani...
Armin:
Armin cały czas nie chciała, by została zdemaskowana. Cały czas kłucała w szparze w drzwiach. Właśnie teraz wyostrzyła wszystkie swoje zmysły, a najbardziej słuch i wzrok. Chciała jak najwięcej się dowiedzieć, ponieważ czuła, że ta cała tajemnica braci jest nadzwyczajna. Trzeba było to po prostu rozpracować. Czarnoskóra była cicho, jakby była malutką szarą myszką.
Ibnnin:
Dalszej części rozmowy nie usłyszałaś, bracia bowiem jak jeden mąż odwrócili się w Twoją stronę i spojrzeli w szparę, gdzie.. nieomylnie wyszukali Twoje oczy.. Wszyscy uśmiechnęli się tajemniczo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej