Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szósty brat
Armin:
- Nie lubisz go, mam rację? - maurenka powiedziała to z małym uśmieszkiem na twarzy. Ale niestety nie wiedziała, gdzie ma go szukać. Armin przez krótką chwilę popatrzyła na mężczyznę, a potem wstała. - Dziękuję, że poświęcił mi pan swój cenny czas. - czarnoskóra zwróciła się do staruszka. - Jeśli będzie pan coś więcej wiedział to proszę powiedzieć to jak najszyciej. Wie pan, gdzie mogę znaleźć gospodę z wolnymi pokojami? - dodała po chwili.
Ibnnin:
- Za tymi drzwiami - wskazał na drzwi za plecami. - Tam jest komnata, gdzie strudzeni wędrowcy mogą odpocząć.. Parę łóżek powinno być wolnych, możesz je zająć.
Armin:
- Dziękuję. - odpowiedziała Armin. Powolnym krokiem doszła do drzwi i ostrożnie je otworzyła. ÂŚwietnie. Muszę znaleźć staruszka, który jest płatnym zabójcą, a nawet nie wiem gdzie mam zacząć szukać... Po prostu super. Czarnoskóra zrobiła zrezygnowaną minę i bez optymistycznego akcentu weszła do komnaty.
Ibnnin:
Dość szybko zmorzył Cię sen. Okryta kocem, śniłaś o tajemnych spotkaniach, intrygach i spiskach, aż do momentu... stłuczonego szkła. Ocknęłaś się niemal natychmiast, krucze zmysły bowiem ostrzegły, że zbliża się niebezpieczeństwo.
Usłyszałaś przytłumione rozmowy z głównego pomieszczenia karczmy.
Armin:
Armin natychmiastowo się zbudziła. Usłyszała brzdęk stłuczonego szkła. Niby w karczmie to nic takiego, ale coś podpowiadało kobiecie, że coś jest nie tak. Odłożyła koc obok łóżka i cicho zbliżyła się do drzwi. Wyjęła swoją ulubioną broń - sztylet i przykucnęła. Postanowiła, że podsłucha rozmowę przez drzwi. Nie chciała bezsensownie pakować się w kłopoty. Teraz po prostu przysłuchiwała się szeptom i czekała na rozwój wydarzeń.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej