Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szósty brat
Ibnnin:
Stworek siadł na przeciwko Ciebie, po drugiej stronie ogniska. Nie oglądał Cię, spoglądał bowiem gdzieś w dal, w las, w śnieżyce, w głębie duszy. Odezwał się dopiero po paru minutach, wolno składając zdania.
- Ty być ładna. Ja Cię wziąć.
Armin:
Armin popatrzyła na stworka i prawie sie roześmiała, ale powstrzymała się od tego. Po prostu z szerokim uśmiechem się do niego zwróciła:
- Ja. Nie. Jestem. Do. Wzięcia. - powiedziała do miłego stworzenia. - Ty. Mieć. Kobiety. Swojej. Rasy. - dodała powoli. miała nadzieję, że to nie urazi małego stworzonka.
Ibnnin:
- Ty być moja. Ty być cenny coś - mruknęło stworzonko i przysunęło się delikatnie w Twoją stronę. Natomiast burza na zewnątrz zaczęła powoli słabnąć, choć nadal wiało tam dosyć potężnie.
Armin:
Czarnoskóra lekko odsunęła się od ''zakochanego'' stworka.
- Ja nie być coś. Ja być niecenna kobieta. - powiedziała powoli i najwyraźniej jak mogła maurenka. Zauważyła, że jeszcze tylko kilka chwil zanim śnieg przestanie tak mocno padać.
Ibnnin:
Stworek jednak nie dał się przekonać. Patrzył na Ciebie jak na skarb. Boś była jego skaarbeeemm... A Sauron gdzieś tam sobie skakał... Zauważyłaś, iż znów lekko osłabło na zewnątrz. Zbliżał się koniec, ale i stworek się zbliżał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej