Tereny Valfden > Dział Wypraw

Przymierze (Test współpracy)

<< < (7/21) > >>

Armin:
Czarnoskóra posłuchała wskazówek Siliona i poszła na lewo. Tajemniczy gość nie wzbudził w kobiecie zaufania. Może dlatego, że nawet go nie znała? Przez wygląd? Nie wiadomo. Maurenka w końcu doszła do zaplecza razem ze swoimi towarzyszami. Czekała aż mężczyzna zacznie przemawiać, ponieważ Armin nie miała pojęcia o co chodzi, podobnie jak jej znajomy.

Aiden:
Nikt nie zwrócił uwagi na 3 osoby znikające w sklepie, w końcu było to normalne na rynku, ze ludzie wchodzą, czasami grupkami do sklepu, bardziej, lub mniej popularnego.



- Mam nadzieję, że ty, lordzie elekcie, już się czegoś nauczyłeś. a jeżeli nie, to wróżę ci wiele problemów nie tylko politycznych.

- Wasze zadanie będzie banalnie proste. Musicie przekonać mnie do tego, żebym wstąpił do szarej strefy. Załóżmy, ze nie jestem jej członkiem, że jestem przywódcą jakiejś bandy, która zajmuje się kradzieżami w bogatych dzielnicach miasta. Jak postaracie się przekonać mnie, że dołączając do was, do waszych struktur, będzie nam lepiej. Co zaoferujecie komuś takiemu, przeciętnemu człowiekowi, który zajmuje się podkradaniem mieszków osobą jak wy, którzy spacerują po rynku, starym mieście, pałacu... O czym będziecie ze mną gadać?[color] - powiedział rozwijając wątek i naprowadzając was na cel zadania.

Silion aep Mor:
- Cholera od czego by tu zaczac? To wiec tak, jesli jestes przywodca grupy przestepczej wstapienie do szarej strefy daje multum mozliwosci. Poszerzasz swoje wplywy dzialania, ze strefa nie musisz ograniczac sie tylko do jednego miasta badz dzielnicy, kradniesz gdzie chcesz. Szara strefa jest wplywowa organizacja z ktora osoby wiedzace o jej istnieniu licza sie. W razie jakiejkolwiek wpadki ochronia cie, znajda sie tez odpowiedni "mowcy" ktorzy obruca sprawe na twoja korzysc. Ogolem strefa z kazda chwila poszerza swe wplywy.

Armin:
Armin przysłuchiwała się słowom krasnoluda i przytakiwała. Kiedy ten skończył swoją wypowiedź, maurenka dodała:
- Oprócz tego strefa oferuje ci też schronienie. Kwatery są dla każdego łotra czy bandyty, który chce, może tam swobodnie przebywać. Również jeśli brakuje ci pieniędzy lub sprzętu, możesz skorzystać z zbrojowni. Mamy tam asortyment od A do Z. - czarnoskóra skończyła swój referat. - To powinno przekonać każdego. - powiedziała cicho kobieta.

Aiden:


- Tam? To znaczy gdzie? Szara strefa nie ma jednej siedziby młoda damo. Ale po co mi wstępować do szarej strefy, po co mam stąd podróżować do innych miejsc, skoro w Efehidon mam najlepsze pole manewru, tutaj, w stolicy znajdę najbogatszych i najbardziej majętnych, to tu skupię swoje działania, niezależnie od tego czy mogę w innych miastach czy nie. A skoro mogę ja w innych, to oni w moich, i mam bezkarnie patrzeć, jak ładują mi się cudze bandy w mój rewir i kradną mi sprzed nosa moje owoce? Nie... to mnie nie przekonuje. Ochrona prawna? Co mi po ochronie prawnej, gdy zostanę pojmany raz, to znaczy, ze jestem bezużyteczny. Moja banda i tak mnie wykluczy z ekipy, skoro dałem się raz złapać, dam się złapać po raz drugi i trzeci. A czy zostanę skazany czy nie, co za różnica, stracę swoje źródło dochodów. A jeżeli mówisz o krwawych krukach młoda damo, to część szarej strefy, no najbardziej wpływowa, ale tylko część, nie możemy się wszyscy tam kryć, stamtąd daleko do wszystkich miejsc.

Zaczynał mieć nadzieję, że teraz chyba zrozumieją co jest wizją szarej strefy, którą można zwabić wszystkich w jego osądzie. A jeżeli nie, to będzie dalej naprowadzał. Muszą sami zrozumieć istotę sprawy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej