Tereny Valfden > Dział Wypraw

Fałszerstwa

<< < (51/53) > >>

DarkModders:
Katana chybiła Lewisa. Ten podszedł do filaru i toporem złamał go zawalając sufit na ciebie, on sam zdąrzył zbiec. ÂŻyłeś,  kończyny miałeś zakleszczone pod głazami. Do ciebie podeszli Brandic i Dinnaroth. Brandic stał z tyłu i celował do ciebie z łuku. Wtedy usłyszałeś wysuwanie stali, której nikt nie wyciągnął.

Mohamed Khaled:
Kości raczej nie miał połamanych. Ale z pewnością potężnie sobie je scharatał. Będzie potrzebował kilku dni odpoczynku po tej misji. I jakichś porządnych ziół i eliksirów.
- Panowie, wspomogłem was. Jesteście bogaci, pomogłem wam. Po co do mnie mierzyć? Ruszcie w swoją stronę, ja ruszę w swoją. Wszyscy będą szczęśliwi...
Czekał na reakcję Ereta.

DarkModders:
Zaśmiali się.
- Zginiesz kurwa. - powiedział do ciebie by po chwili zamachnąć sie mieczem i...

Mohamed Khaled:
...i był w dupie. W głębokiej, solidnej i czarnej dupie. Musiał czekać na cud. A jak nie.. No cóż. Zawsze ma testamen spisany. Znajdzie się jego zastępca, osoba która pomści jego śmierć.

//Wszystkie kończymy mam zablokowane?

Eret z Tihios:
Wtedy usłyszałeś świst stali, która trafiła w Dinnaroth prosto w serce od strony pleców. Jaszczur zalał sie krwią i spadł na ciebie martwy. Brandic posłał w stronę gwardzisty strzałe. Eret wykonał unik unikając jej by w pośliechu wyciągnąć miecz i ruszył w stronę Brandica. Ten dobył miecz i zaszarżował na człowieka. Ten sparował cios i kopnął go sprawnie w brzuch zginając go w połowie. Wtedy mieczem rozłupał jego czaszke na pół. Schował miecz i podbiegł do ciebie biorąc sie za odkopywanie ciebie.
- Cholera, już myślałem że nie zdąże. Cały jesteś? - zapytał uwalniając przy tym twoją prawą ręke. Teraz poczułeś potworny bòl kończyn.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej