Tereny Valfden > Dział Wypraw

Piracka grota

<< < (11/38) > >>

Creed Canue:
-Wiem, tym bardziej że teraz nie musimy polować żeby zdobyć jedzenie bo już mamy. Ale oby podróż odbyła się bezpiecznie, bo w dżungli nie ma na co liczyć na to że nic nas nie zaatakuje. Pognaj Zbyszka niech szybciej jedzie. - Powiedział uśmiechając się Creed

DarkModders:
- Wio Zbyszek, wio - pogonił konia w strone dżungli. Po kilkunastu minutach dojechaliście do dżungli. Gęste drzewa zasłaniały i tak mizerny blask słońca czyniąc kompletną szarówke. Cały las szumił a ścieżka skończyła się tak szybko jak się zaczeła. Cóż trzeba było jechać po omacku przez las.
- Wolałbym żeby nic nas nie zaskoczyło w tej gęstwinie.

Creed Canue:
-Miej broń w pogotowiu, nigdy nie wiadomo co ty może przebywać.

DarkModders:
Spowolnił konia by nie męczył sie ciągłym biegiem. ÂŚcieżki nie było więc jechaliście przed siebie. Niebo szczelnie zasłaniały korony  drzew. Po chwili poczuliście głód po długiej podróży.

Creed Canue:
-Szeklan Głodny jestem, odpocznijmy chwilę i zjedzmy coś, ale uważajmy bo dzikie zwierzęta też lubią mięso.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej