Tereny Valfden > Dział Wypraw

Piracka grota

<< < (10/38) > >>

DarkModders:
Moge pobierać skóry, pazury i kły bo to należy do podstaw. On nie jest przypisany do zaawansowanego łowiectwa więc można ;)

- Wskakuj. Trzeba jechać dalej - powiedział do elfa wskakując na siodło. Chwycił lejce i czekał aż Creed sie wgramoli na konia.

Creed Canue:
//Spoko jak uważasz ja sobie odmówię  :)

-A więc jazda, niema na co czekać. - Po czym Creed szybko wsiadł na konia
-Jak myślisz co nas jeszcze spotka?

//Gdzie my teraz jesteśmy?

DarkModders:
Miałeś racje pomyliłem sie ;). W połowie drogi.

- Wole nie myśleć - powiedział po czym dwa razy kopnął konia w bok. Koń ruszył z miejsca i pojechaliście w dalszym kierunku. Niziny wydawały się nie kończyć a słońce zaczynało wędrować w góre co w hemis nie było zbytnio widoczne.

Creed Canue:
-Niedługo będziemy musieli się gdzieś zatrzymać i przeczekać noc.

DarkModders:
- Jeszcze dzień się nie skończył. Taki urok hemis - powiedział do elfa wpatrując się w okoliczne tereny. Jechaliście tak dłuższy czas a okolica prawie nie różniła się niczym prócz niewielkich zagajników i co jakiś czas napotykanych wąskich traktów. W taki właśnie wjechaliście. Podróż zajęła wam prawie pół dnia. Po południu z daleka ujrzeliście początek lasu deszczowego, przed wami była dżungla. Powietrze stało się cieplejsze a w okolicy prawie nie było już śniegu.

//Jest 15:20. Do dżungli mamy niecałe 5 kilometrów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej