Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
Silion aep Mor:
Niziolek widzac smierc ostatniego bandyty zasmial sie donosnie. - Widzieliscie to co ja? Ten ostatni bandzior, malo sie nie posrał, ładna ofiara losu!
- Oj badz powazny! - skarcila go elfka. - Teraz chodz, trzeba opatrzyc ewentualne rany naszych chlopcow. Szefie, jak cos to wiesz gdzie nas szukac.
Elfka i niziolek podeszli do grupy wojakow, zamienili kilka słów po czym wszyscy odeszli w kierunku wioski a dokladniej karczmy.
- Kurważ... Mocne scierwa, ale wy widze twardsi... No co sie tak patrzycie? Przeszukać tych psich synow. - krzyknal soltys do bekartow.
TheMo:
Themo uśmiechnął się pod nosem. Miło słyszeć pochwały.
-Znam się na medycynie, jeśli coś wam potrzeba to pomogę.
Posłuchał sołtysa i odwrócił się. Przyspieszył kroku i kilku chwilach był już przy trupach. Przeszukał dokładnie ich ciała, nieco przy tym brudząc się krwią.
Silion aep Mor:
Przy ciele jednego z bardziej umiesnionych zakapiorow, ktory prawdopodobnie byl ich szefem, czlowiek znalazl bardzo charakterystyczna opaske na ramie z wyszyta czarna roza.
//Themo: Otrzymujesz:
Nazwa: Opaska Czarnych Róż
Opis: Opaska na ramie z wyszyta czarna roza.
TheMo:
Zdjął opaskę, która mogła świadczyć o przynależności do jakiegoś niezbyt legalnego ugrupowania. Trzymając ją w dłoni powrócił do sołtysa i pokazał mu ją.
-Kojarzysz ten symbol? I jeśli nie masz nic przeciwko wezmę to sobie jako trofeum.
Silion aep Mor:
- Pokaż mi to! - krasnolud wyrwal ci opaske z rak, przyjrzal sie jej, wygladal jakby miał zaraz wybuchnąć z gniewu. - O nie, te sukinsyny zaplaca, jeszcze gorzko tego pozaluja! To czarne róże mniejsza, cholernie szybko rozwijajaca sie konkurencyjna plantacja. Przyszliscie po raport, dostaniecie go jak mi pomozecie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej