Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wiejskie problemy
Silion aep Mor:
Bandyta ciety w brzuch wykrwawil sie zaś ten zamordowany przez krasnoluda upadl jak kloda. Wsciekli bandyci atakowali.
Pozostalo: 3xBandyta
//Jeden wstal i atakuje Dwalina, jest metr od niego.
Dwoch bandytow atakuje themo, jeden jest 1,5m po lewej drugi 2m po prawej.
Dwalin aep Durin:
Bękart przygotował się. Ostatni z tych dwóch bandziorów którzy porwali się na niego, ruszył do ataku. Był tylko metr od niego. Dwalin szybko przyjął odpowiednią pozę i zablokował cios. Bandyta nie ustępował, wściekle atakował krasnoluda. Tenże blokował. W końcu najemnik zrobił unik i ciął wroga w korpus. Miecz gładko przeszedł przez ubranie i zranił go. Bandyta już naprawdę w furii, zaczął bezmyślnie atakować. Dwalin ponownie blokował lekko posuwając się do tyłu. W końcu silnym ruchem odbił miecz przeciwnika. Bandycie udało się go utrzymać, jednak jego ręka dzierżąca broń odchyliła się aż za plecy. Bękart wykorzystał tą sytuacje. Szybkim, zdecydowanym ruchem wykonał silne pchnięcie w brzuch bandyty. napastnik krzycząc opadł na kolana. Krasnolud silnym zamachem przeciął mu szyję. Bardzo szybko zmarł.
2xBandyta
TheMo:
Dwóch szarżowało na niego. Ten z rannym kolanem jakoś wstał i kuśtykał, lecz zostawał w tyle. Themo postanowił wykorzystać jego sytuację i wykończyć. Zasłonił się więc puklerzem i przygotował na atak. Gdy jeden z nich dobiegł wykonał pchnięcie. Bękart ustawił tarczę pod skosem. Wrogi miecz ześlizgnął się po niej. Bandyta stracił równowagę i minęłoby parę sekund nim by ją odzyskał i mógł walczyć dalej. Themo zrobił pół obrotu i krok w przód. W ten sposób znalazł się na tyłach przeciwnika. Ciął mieczem w dolną część pleców. Czuł jak ostrze przebija skórę. Napotkał niewelki opór kręgosłupa, ale stal była bardziej wytrzymała od kości. Gdy jego broń opuściła wrogie ciało, bandyta upadł na ziemię bez ruchu. Został jeszcze jeden z przebitym kolanem.
//1x bandyta
Silion aep Mor:
Krasnolud poradzil sobie z wrogiem zas czlowiekowi pozostal jeden bandyta. Przeciwnik szykuje sie do ostatniej desperackiej akcji. Biegnie z mieczem nad glowa i sztyletem w rece.
// Bandyta znajduje sie 5 m od thema.
TheMo:
Themo tylko pokręcił głową. Rzucił miecz na ziemię i wyciągnął sztylet. Wybiegł na spotkanie z przeciwnikiem, który postąpił dość głupio. Gdy już byli w zasięgu ostrzy Bękart uniósł puklerz nad głowę blokując spadające z góry ciosy. Silnie trzymał ją w powietrzu uniemożliwiając bandycie opuszczenie dłoni. W ten sposób jego wróg miał odsłoniętą klatkę piersiową. Themo przystąpił do ataku. Posłał serię pchnięć w bandytę. Srebro zmieniło kolor na szkarłatną czerwień. Sztylet wielokrotnie zatapiał się w tułów. W końcu napastnik padł od nadmiaru otworów. Themo strzepnął nadmiar krwi ze sztyletu i włożył go za pas. Podniósł swój miecz i powolnym krokiem szedł ku widowni. Schował pozostałe bronie, a tarczę zarzucił na plecy, by nikt go wrogo nie przyjął.
//bandyci kaput
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej