Tereny Valfden > Dział Wypraw

Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże

<< < (16/33) > >>

Silion aep Mor:


Smok pokrecil glową, kiwnal na znak ze rozumie po czym rzekł do ciebie.
-  WIEM JAK SIÊ ZWIESZ DZIECKO! WIEDZIAÂŁEM TAKÂŻE ÂŻE TWOJA WYTRWAÂŁO¦Æ POZWOLI CI TU DOTRZEÆ! WIEDZIAÂŁEM ÂŻE PRZYBÊDZIESZ! MAM NADZIEJÊ ÂŻE MI POMOÂŻESZ! ZANIM COKOLWIEK POWIESZ MUSZE CIE OSTRZEC, MOZESZ POMÓC MI LUB STARCOWI, TYLKO JEDNEMU NA RAZ. O CÓRKO INNOSA WIEDZ ÂŻE BEDE MIAÂŁ CIE CZYM WYNAGRODZIÆ! - wskazal ci lapa sterte zlota za soba. -  ZAWSZE JESTEM PRZYGOTOWANY! DECYDUJ MÂĄDRZE!

Armin:
Armin była zaskoczona odpowiedzią i propozycją smoka. Nie wiedziała co o tym myśleć. Jak to każda kobieta musiała się najpierw o wszystko zapytać:
- A jeśli chciałabym pomóc tobie to co bym musiała zrobić? - z ciekawocią spytała się stworzenia.

Silion aep Mor:


-  O DZIECKO PUSTYNI! DOPÓKI SIÊ NIE ZDECYDUJESZ NIE MOGE POWIEDZIEÆ CI ZBYT WIELE. SAMA KREUJESZ SWE LOSY I MUSISZ WYBRAÆ! LECZ ZWAÂŻ NA TO ÂŻE CAÂŁY CZAS PODRÓ¯Y LOS BYÂŁ CI PRZYCHYLNY! POWIEM CI TYLE: POMOÂŻESZ MI PRZYWRÓCIÆ PORZÂĄDEK! - słyszac ostatnie słowa przeszył cię mocny dreszcz ktory po chwili rozlał się po twoim ciele przyjemnym ciepłem. -  POMAGAJÂĄC MI ZYSKASZ WIÊCEJ NIÂŻ MOÂŻE DAÆ CI KTOKOLWIEK INNY! JA PRADAWNY SMOK, CZY STARY GÂŁUPIEC? - gdy smok wypowiadał do ciebie ostatnie dwa zdania w jego słowach czułaś moc, nie wiadomo dlaczego czułaś jak cię otacza. Ponownie wryło cię w ziemię i nie mogłaś się ruszyć. Cos w glebi serca podpowiadalo ci ze starzec ma niecne zamiary.

Armin:
Armin po raz kolejny przeszył dreszcz. Poczuła też otaczającą ją moc. Nie umiała tego wytłumaczyć. Pomyślała przez chwilę i odpowiedziała stworzeniu:
- Dobrze, pomogę ci. Pomogę ci w przywracaniu porządku na tym świecie. - oznajmiła czarnoskóra. Wydawało jej się, że smok ma lepsze i szlachetniejsze zamiary od staruszka. - Powiedz mi tylko co mam zrobić. - dodała po chwili namysłu kobieta.

Silion aep Mor:


-  SPOKOJNIE DZIECKO, NA WSZYSTKO PRZYJDZIE CZAS! NAJPIERW PODDAM CIÊ ZAGADCE ABY SPRAWDZIÆ TWOJE INTENCJE! POÂŹNIEJ BEDZIESZ MOGÂŁA MI ZADAWAÆ PYTANIA!
Smok zionął ogniem na 3 metry przed twoimi nogami, twoim oczom ukazał się płonący prostokąt o wymiarach 5 metrów szerokości i 2 metry długości. Gdy smok zaczął swą opowieść płomienie animowały wydarzenia z niej.

-  ÂŻYÂŁO KIEDYÂŚ DWÓCH WOJOWNIKÓW. PIERWSZY Z NICH BYÂŁ SZLACHETNY, ODZIANY W CZERWONÂĄ NICZYM PÂŁOMIENIE ZBROJÊ Z RUDY. DRUGI ZAÂŚ BYÂŁ NIKCZEMNY, ODZIANY W PONURÂĄ NICZYM NOC ZBROJÊ Z CZARNEJ RUDY. PEWNEGO RAZU SPOTKALI SIÊ I DOSZÂŁO MIÊDZY NIMI DO WALKI. PODCZAS TEJÂŻE BÓJKI CZERWONY DOTKLIWIE RANIÂŁ CZARNEGO PO CZYM ROZESZLI SIÊ. MINELO DUÂŻO CZASU. CI SAMI DWAJ WOJOWNICY SPOTKALI SIÊ PONOWNIE I ZNÓW DOSZÂŁO DO WALKI. RYCERZE WALCZYLI MIÊDZY SOBÂĄ ZACIEKLE, AZ TU NAGLE NIE WIADOMO SKAD NADSZEDÂŁ WOJOWNIK ODZIANY W ZBROJE Z NIEBIESKIEJ RUDY. ZABIÂŁ TENÂŻE WOJOWNIK OBU RYCERZY PO CZYM POPEÂŁNIÂŁ SAMOBÓJSTWO. TAK WIEC MOJE DROGIE DZIECKO PUSTYNI DO CZEGO NAWIÂĄZUJE TA OPOWIE¦Æ? - gdy smok skonczyl mowic przestałaś się wpatrywać w plomienie gdyż te znikły.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej