Tereny Valfden > Dział Wypraw
Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże
Silion aep Mor:
W karczmie byl mniejszy tlok niz ostatnio, nie widzialas takze nigdzie jaszczura Erena. Karczmarz podszedl do waszego stolika.
- Witaj Armin! Co cie tu znowu sprowadza? Co wam podać? - rzekl po czym zblizyl sie do ciebie by szepnac ci na ucho. - Przyjdz pozniej do mnie mam sprawe!
Armin:
- Poproszę to co ostatnio. A panu podaj to co on chce. A i jeszcze małą miseczkę wody dla wilczka. - powiedziała Armin. - Gdzie jest Eren i Sorus? - spytała się karczmarza.
Silion aep Mor:
- Juz sie robi! Czyli gulasz i piwo miodowe! A dla pana co?
- Cokolwiek co da sie zjesc!
- Rozumiem! - karczmarz udal sie do kuchni, po czym zaczal lac piwo do kufli. Przyniosl wam piwo i podal. - Prosze. Armin dla ciebie piwo miodowe a dla pana piwo korzenne z najlepszego chmielu prosto z Chmielowa.
Po podaniu piwa wrocil do kuchni skad przyniosl dwie wielkie miski gulaszu z dzika i bochenek chleba przekrojony na pol.
- Prosze, jedzcie. Musicie byc glodni. - karczmarz wyszedl z budynku.
- Musialas byc strasznie zmeczona, rozmawialas ze mna i nagle zasnelas. - rzekl do ciebie mezczyzna.
Karczmarz wrocil do karczmy niosac miske wody, polozyl ja na ziemi po czym zagaił. - Skąd masz takiego fajnego pupila?
Armin:
Armin najpierw spojrzała na karczmarza, a potem na wilczka.
- Aresa znalazłam w lesie. Sam do mnie podszedł i zaczął się bawić. - powiedziała czarnoskóra do karczmarza. - Gdzie jest Eren i Sorus? - powtórzyła swoje pytanie. Wzięła łyk piwa miodowego i od razu się rozluźniła.
Silion aep Mor:
- Erena już nie ma a Sorus alkoholik śpi na gorze. Chodz na zaplecze, wszystko ci opowiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej