Tereny Valfden > Dział Wypraw
Prawdziwe czy nie? - to się jeszcze okaże
Armin:
Armin odwróciła się do starca. Wzięła go za rękę i powiedziała:
- Niech pan pójdzie jeszcze kilka metrów i trzyma mnie za rękę. Będzie panu lżej, ale musimy iść jak najdalej stąd. - zaczęła iść razem ze starcem i wilczkiem w stronę karczmy przez znajomy las.
Silion aep Mor:
- Minutke! - mezczyzna zlapal kilka oddechow po czym rzekl. - Dobra, mozemy isc.
Armin:
Armin kiwnęła głową na znak zrozumienia i szła dalej przez las. Trzymała wilczka cały czas w rękach, gdyż Ares przestraszył się wybuchu. Przechodziła przez las i można powiedzieć, że miała małe deja vu.
- Już niedaleko. - rzekła kobieta podtrzymując na duchu mężczyznę.
Silion aep Mor:
Wyszliscie z lasu i szliscie dalej, minelo troche czasu ale w koncu dotarliscie do karczmy.
// Jest godzina 10:30
Armin:
Armin poczekała na starca i razem z nim weszli do karczmy, już znajomej. Kobieta podeszła do stolika i usiadła ze swoim towarzyszem oraz wilczkiem. Musieli chwilę odsapnąć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej