Tereny Valfden > Dział Wypraw

Sen na jawie czy jawa we śnie?

<< < (33/37) > >>

Rodred:
On na chwilę przestał walić, obrócił do ciebie głowę i rzekł.
-  W piekle.
Po czym kontynuował walenie.

Silion aep Mor:
- To dobrze, czyli dalej idę wgłąb. - rzekł sam do siebie. - Człowieku, czemu tak walisz w stół, połamiesz go. Lepiej powiedz mi jak się stąd wydostać w głębsze kręgi.

Rodred:
Ktoś do ciebie podszedł.
-  Widzę, że jesteś tu nowy? Co ci tak spieszno do sędziów chłoptasiu? Masz czyste sumienie? Na pewno nie sądząc po tych bliznach.

Silion aep Mor:
-A kim ty jesteś że mówisz mi o moim sumieniu? Sam przecież siedzisz w piekle. Zreszta wszyscy tu siedzimy. Za co tu pokutujecie?

Rodred:
-  A czy to ważne?  Rozłożył ręce. -  I tak stąd nie wyjdziemy.
Usłyszeliście kamienny chrzęst kamienia o kamień. Człowiek obrócił się w stronę bramy, która zaczęła się otwierać.
-  Oho. Idą po ciebie. Szybko. Musisz być jakiś specjalny.  Popatrzył na ciebie z zainteresowaniem po czym machną ręką. -  To bez znaczenia. I tak cię nie wypuszczą. Nikogo nie wypuszczają.
Z bramy wyszły dwa wysokie demony. Każdy z nich miał 7 metrów wysokości. Odziani byli w ciężkie pancerze i dzierżyli włócznie.  Z hełmów wystawały im ogromne rogi.

Obaj zmierzają w twoją stronę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej