Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sen na jawie czy jawa we śnie?
Silion aep Mor:
- Tak więc prowadź mnie do tego na dole. - rzekl zyczliwie krasnolud.
Rodred:
Uśmiechnął się. - Ja cię nie poprowadzę. Mogę ci jedynie otworzyć drzwi, ale przejść przez nie musisz sam. To mówiąc wszedł do swojego portalu, który się za nim zamknął. Przed tobą z ziemi wysunął się drugi, płonący i bijący wrogością...
Silion aep Mor:
Krasnolud czuł że nie mógł postąpić inaczej skoro zaszedł aż tak daleko. Spokojnym krokiem wszedl do portalu.
Rodred:
Wyszedłeś zza kolumny. Jesteś na dużym cyplu. Jest zimne popołudnie, słyszysz huk fal bijących o nabrzeże. Jesteś na zamku wznoszącym się na grani. Przed tobą przeszedł jakiś człowiek zmierzający do jednej z komnat. Widzisz, że jest mocno przygnębiony i coś mówi pod nosem. Usłyszałeś jedynie kilka słów.:
- Być albo nie być- oto jest pytanie.
Kto postępuje godniej: ten, kto biernie
By usłyszeć resztę musiałbyś za nim podążyć.
Silion aep Mor:
Krasnolud zaciekawiony poszedl za czlowiekiem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej