Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy list
Ukah:
Nagle znowu coś miękkiego szybko dotknęło twarz Armin. Po czym znikło. Raczej to nie był ten gość bo nawet się nie ruszył
Armin:
Armin przejechała ręką po twarzy. Była już całą sytuacją zdenerwowana i w końcu puściły jej nerwy.
- Czymkolwiek jesteś, miałeś swoją szansę i jej nie wykorzystałeś. Szykuj się na porządny łomot! - krzyknęła maurenka do postaci i podbiegła do niej. Zaczęła dźgać cień bronią, ale nie wiedziała, że przyniesie to jakiekolwiek skutki. - No pokaż się tchórzu! - wykrzyknęła czarnoskóra atakując nieznajomego.
Ukah:
Cios maurenki był skuteczny. Trafiła w rękę i usłyszała okropny jęk. Cień spadł na ziemię.
-ÂŁeb cię boli!? Człowiek nawet po robocie nie może zapalić bo zaraz rzuci się na niego kobieta. Eco bierz ją.
I nagle nie wiadomo skąd znów poczułaś miękki dotyk na twarzy.
Armin:
- No dobra, przepraszam Pana, ale ścigałam kogoś. - powiedziała Armin. Nie przypuszczała, że trafiła pozornie normalnego mężczyznę. -Niech pan weźmie to coś z mojej twarzy! - czarnoskóra znów zaczęła machać rękoma przed swoimi oczami, by odgonić napastnika.
Ukah:
-Eco pokaż się zakrzyknął mężczyzna i po chwili Eco usiadł na jego ramieniu.
-Słodki prawda? A tak właściwie kogo panienka szukała?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej