Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemniczy list

(1/12) > >>

Armin:
Nazwa wyprawy: Tajemniczy list
Prowadzący wyprawę: Ukah po raz pierwszy
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Zezwolenie prowadzącego
Uczestnicy wyprawy: Armin


Maurenka rozejrzała się, ale nikogo nie zastała. Podniosła list z ziemi i wróciła do swojego domu. Usiadla przy stole i próbowała rozczytać pismo, niestety nie podziałało. Armin podeszła bliżej ognia i osuszyła list. Zdołała zobaczyć tylko napis 'Efehidon'. Do kogo należy ten list? I dlaczego właśnie mi go podrzucono? Dziwna sprawa...

Ukah:
Gdy Armin tak rozmyślała po raz rozległo sie pukanie do drzwi. Pogoda była dosyć okropna bo oprócz deszczu zaczęło jeszcze grzmic. Grzmot zlał się z dźwiękiem pukania nadając atmosferę grozy i przerażenia. Po grzmocie numer dwa ktoś zapukał po raz drugi.

Armin:
Kto to może być o tej porze? Jakiś przybłęda? Lepiej przygotuje sobie broń. Armin miała na sobie wszystkie swoje bronie, ale miała przygotowane ukryte ostrze na prawej ręce. Grzoty i pioruny towarzyszyły jej w niedalekiej podróży do wejścia. Rękę z bronią schowała za siebie i ostrożnie otworzyła drzwi.
- Kogo o tej porze nogi niosą? - spytała kobieta.

Ukah:
Ten"przybłęda" nawet nie odpowiedział, tylko zaczął szarpać za klamke. Najwidoczniej był albo głupi albo głuchy. Grzmoty chwilowo ustały, lecz deszcz zaczął padać jeszcze silniej.

Armin:
Cholera, czemu zawsze mnie musi się cos takiego przytrafić? Armin postanowiła przyjrzeć się twarzy mężczyzny. Nie widziała wyraźnie przez deszcz, ale starała się zobaczyć jak najwięcej.
-Jak się pan nazywa i czego chce? - czarnoskóra spytała po raz drugi. Jeśli był głuchy popatrzył by się na mnie i może bym coś zrozumiała, ale jak ktoś tylko szarpie za klamkę to naprawdę nie pomaga... - Może się pan streszczać? Nie chcę być przez ciebie chora. - powiedziała maurenka oczekując jakiejkolwiek odpowiedzi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej