Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wilki na bezdrożach
Hagmar:
I tak jechali w milczeniu aż...
//Mohuś no...
Ibnnin:
..aż dojechaliście. Według mapy którą przedstawił Ci Talseis, miejsce pobytu stada to wielki okrąg... w którym obecnie się znajdowałeś. Już na samym początku dało się dostrzec wilcze łapy, a także większe, masywniejszej bestii. Z kolei kilka metrów od głównego traktu, między drzewami leżały zwłoki mężczyzny - dość stare, jak dało się wywnioskować. Były oskubane z wszelakiego mięsa, same kości.
Był także, jak na martwego osobnika przystało, jego dobytek.. Wóz pełen przypraw, roślin, parę sztuk broni, żywność... Leżał roztrzaskany na uboczu.
Hagmar:
- Tu się rozstaniemy. Powiedział kupcowi i pożegnawszy się zszedł z wozu, ślady były nad wyraz widoczne. Hagmar postanowił wpierw obszukać roztrzaskany wóz w poszukiwaniu grzywien czy kosztowności. Bo czem by nie? Martwemu to i tak niepotrzebne.
Ibnnin:
Przy wozie znalazłeś jedynie dwadzieścia grzywien, a także drobny pierścień - złoty. Nic poza tym ciekawego, coby wyglądało na drogocenne, nie było.
Nazwa: złoty pierścionek
Wartość: 80 grzywien
//Grzywny doliczę do końcowej kwoty.
Hagmar:
Zawsze coś... Hagmar zabrał grzywny i pierścień i zabrał się za sprawdzanie śladów, szukał oczywiście wilczych tropów i oczywiście świeżych.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej