Tereny Valfden > Dział Wypraw

Brunetki, blondynki i inne... trucizny

<< < (8/8)

Evening Antarii:
Tylko, że czas naglił. Edward, Stisla i cała reszta zatrzymali się w Karczmie w dolinie. Tam zjedli, wypili i odpoczęli.
-Jeżeli chcesz, możesz wrócić do miasta. Dalsza droga to droga przez pola, prosto do Gryfiego Gniazda. Mojego konwoju już nic nie zaatakuje, to bezpieczne tereny, poradzimy sobie. Oczywiście, wynagrodzę cię za twój trud. - zwrócił się do Stisli Garbatonosy.

Stisla:
- Jak zechcesz, Mości Kupcu. -  Stisla skłonił się delikatnie na znak zrozumienia.
- Zrobisz jak uznasz za słuszne. Dostosuje się. - powiedział, ale w duszy czuł, że żal będzie mu się rozstać z Edwardem i jego kompanią. Polubił bogacza, ale w gruncie rzeczy to zależało mu na pięknie jakim się otaczał. Nie te bogactwo, to go raczej nie interesowało, za to towarzyszki podróży jak najbardziej.
- To co, bywaj? I do następnego razu Mości Edwardzie, przemiłe Panny i wy krochmalce co w walce się utopców nie zlękliście? - zwrócił się do wszystkich po kolei w karawanie kupieckiej.

Evening Antarii:
-Szkoda, że już nas opuszczasz. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze kiedyś - przypadkowo lub nie. W przyszłym roku w Astas będę gościł w Efehidonie. Zawsze wypatruj czerwonego namiotu. A za twą fatygę i narażanie życia, kochany krasnoludzie, dostaniesz ode mnie małą zapłatę- Edward podał mu mieszek w którym było 50 grzywien. -Jeżeli jednak w przyszłości będziesz potrzebować pomocy, wiesz, że Gryfie Gniazdo znajduje się w Afers i tam zawsze przyjmiemy cię, z moją rodziną, z otwartymi ramionami. Bywaj! Do zobaczenia!- uściskał go serdecznie i poklepał po męsku.



Wyprawa zakończona powodzeniem!Stisla na rynku w Efehidonie zauważył namiot bogatego kupca, a w nim piękne panny. Omyłkowo wzięto go za złodzieja, jednak sam Edward wybaczył mu i od razu się polubili. Bogaty kupiec opowiedział krasnoludowi swoją historię i zaproponował mu, aby chronił jego wozy w drodze na północ. Stisla zgodził się i ruszyli w drogę. Spotkali Sfinksa, a krasnolud dobrze zinterpretował zagadkę. Kompania uniknęła w ten sposób śmierci i mogła ruszać dalej. W ciemnych mglistych lasach musieli stoczyć walkę z utopcami. Stisla udowodnił, że umie władać bronią i jest lojalny. W dolinie rzecznej zatrzymali się w karczmie, a Garbatonosy dał krasnoludowi wybór. Stisla zapragnął wrócić do domu, więc Edward wynagrodził go 50 grzywnami za ochronę i pomoc.

Otrzymujesz: 50 grzywien jako nagroda od Edwarda za pomoc w ochronie jego konwoju

Talenty:
Stisla
Opisy: 1 srebrny talent
Aktywność: 1 srebrny talent
Walka: 1 brązowy talent

Isentor:
//Poprawiam na:
Stisla
Aktywność: 1 brązowy talent
Opisy: 1 srebrny talent
Walka: 1 brązowy talent

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej