Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zemsta to wyraz słabości
Dragosani:
Widząc jak truchło demona radośnie płonie, Drago sprawdził szybko, czy ma cały ekwipunek. Następnie wezwał swoje wampirze moce, aby przemienić się w nietoperza. W tej formie opuścił plażę i poleciał na statek.
Isentor:
Isentor zdążył już wydać rozkaz obrania kursu na Atusel. Wiatr sprzyjał magom i okręt mknął po tafli oceanu.
Dragosani:
Zaraz po magach, na statek przyleciał Drago. Wrócił do normalnej formy. Teraz pozostawało im jedynie czekać, aż dopłyną do Atusel. I później gdzie ruszą? Wampir z wizji wiedział tylko o kierunku, z którego nastąpi atak. Wschód. Jednak Isentor zdawał się wiedzieć coś więcej na ten temat. Nie zmieniało to jednak faktu, iż w chwili obecnej pozostało im tylko czekanie.
Elrond Ñoldor:
Elrond natomiast wykorzystywał swoją całą żeglarska wiedzę, by wykorzystać wiatry i prądy, mogące jak najszybciej zabrać ich ku nowemu celu.
Rakbar Nasard:
Rakbar zamknął się w sobie, stał przy relingu i spoglądał w wodę. Karty zaczynały się odkrywać, niektóre były ważniejsze niż przewidywał. Po chwili przemyśleń, podszedł do Isentora.
- Mistrzu, powiedz mi, czy to daje stuprocentową gwarancje przed opętaniem? - odparł, wskazując na znamię Zewoli, jakie wytatuowała mu Mortis kilka lat temu na klatce piersiowej, w miejscu serca.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej