Tereny Valfden > Dział Wypraw

Związany paktem

<< < (3/13) > >>

Mourtun:
Było okropnie gorąco, niziolek wlukł sie na nogach, mial szczera ochote polozyc sie i zasnac, nagle uslyszal spiew kobiety.
- Co jest? Moj umysl zartuje sobie ze mnie!
Chcial isc sprawdzic skad dochodzi ten spiew lecz czul ze jest juz blisko celu, zebral w sobie resztki sil i ruszyl do siedziby paktu.

Hope:
Zmęczenie dało Ci się we znaki, ponieważ zabłądziłeś w gęstwinie. ÂŚpiew kobiety był coraz bardziej donośny, mogłeś spokojnie ocenić skąd dobiega.

Mourtun:
Niziolek zgubil sie w wysokiej trawie, zalamal sie gdyz nogi odmawialy mu juz posluszenstwa. Postanowil isc za glosem kobiety majac nadzieje ze ona mu pomoze. Jak pomyslal tak zrobil, jego wewnetrzny glos mowil mu ze teraz to bedzie najlepsze rozwiazanie.

Hope:
Po przedarciu się przez gęste zarośla dotarłeś do strumyka, przy którym bawiła się piękna elfka, wesoło sobie podśpiewując.

Mourtun:
Niziolek dotarł do strumyka gdzie zobaczyl piekna elfke. Podszedł do niej majac nadzieje ze odsapnie tutaj chwile.
- O piekna, daj wody spragnionemu i wyczerpanemu wedrowcowi.
- Czy mogę tutaj odpocząć chodz chwilke? Jestem wyczepany! - rzekl klaniajac sie do pasa elfce.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej