Tereny Valfden > Dział Wypraw
Być albo nie być - Pojedynek tarczy i ostrza
Charon:
Z gęstwiny wyłonił się Charon.
Dragosani:
W pierwszej chwili Drago uniósł ostrze. Instynktownie, jakby wyczuł zagrożenie. Potem jednak je opuścił. Lecz nie chował.
- Stracił życie wielki wojownik - powiedział. - Dla orka śmierć w walce była wybawieniem. Dla mnie jego śmierć była drogą do służby. Tak jak mówiła twoja wskazówka. Obaj wypełniliśmy powierzone nam zadania - powiedział, tak jak rozumiał całą tę sprawę.
Charon:
- Niezupełnie.
Dragosani:
Drago spojrzał na ciało orka. Wiedział o co chodzi Charonowi. Którego imienia, tak na marginesie, nie znał. I nawet się uśmiechnął lekko. Tak ponuro.
- Oczywiście, jeszcze jeden, drobny szczegół - Schylił się, aby nieco lepiej ułożyć ciało orka. Tak, aby po prostu mieć wygodniejsze pole do cięcia. Uniósł szablę i uderzył. Prosto w kark Mogula. Twoja misja nie zostanie zapomniana pomyślał jeszcze. Oddzielił tym samy głowę wściekłego orka od ciała. Schował szablę i podniósł głowę. Podszedł do Charona, aby mu ja wręczyć.
- Proszę bardzo. Głowa wściekłego orka. - Mówił lodowatym tonem.
Charon:
- Nie ma emocji...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej