Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŻadna praca nie hańbi [Czyli Boski ÂŻigolo powraca!]
Adaś:
Kiedy wyjechał na trakt mocno spiąłem konia, aby jak największą część drogi ujechać przed nocą. Kierunek znałem mniej więcej, więc na razie drogą się nie martwiłem. Na razie zależało mi na czasie.
Melkior Tacticus:
Wieczorem dojechałeś do Raschet.
Adaś:
Kiedy tylko dojechałem na miejsce, spytałem strażnika przy bramie:
-Szukam przybytku "Wąskie Uda", skierujecie mnie mości setniku?
Melkior Tacticus:
- Na rynku.
Adaś:
Odpowiedź krótka ale konkretna. Stwierdziłem w myślach i skinieniem głowy podziękowałem za informacje, po czym skierowałem się na rynek w poszukiwaniu bordelu
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej