Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania
TheMo:
Themo załadował się na wolnego konia. Wolnego w sensie, że nie zajęty przez nikogo. Rumak był szybki. W sumie to rozwijał prędkości jak przeciętny koń. Ale to lepszy środek transportu niż pięta-palce. Więc rozsiadł się wygodnie w swoim wierzchowcu i popędził go za Melkiorem. Przez cała podróż zachował milczenie. Nie chciał poruszać drażliwych dla elfa tematów. Słyszał w jego głosie złość. Może i był ciekawy co za nią stoi, ale ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Tak więc droga mijała im w słuchaniu jedynie odgłosów kopyt uderzających o ścieżkę.
Melkior Tacticus:
Późnym popołudniem dojechali do Ozburga. Sporego miasteczka w gminie Javemir otoczonego licznymi polami, folwarkami i gospodarstwami. Samo miasto wyglądało dość ponuro i mrocznie. Czy takie było? Nie do końca...
TheMo:
Gdy wjechali do miasteczka zwolnił do stępu. Zrównał się z dowódcą i podziwiał uliczki. Ponure miasto nie zrobiło dobrego pierwszego wrażenia.
-Melkior, wyruszyłem z wami ale nie wiem po co. Szukamy czegoś czy kogoś?
Melkior Tacticus:
- Kogoś, informacji i zemsty. Pilnujcie sakiewek.
TheMo:
Themo wyciągnął zza pazuchy drewniana paczuszkę. Otworzył nią i wyciągnął skręta tytoniowego. Włożył go do ust. Wyjął też krzesiwo i przystawił do papierosa. Potarł krzesiwem o skałkę. Iskry posypały się na bibułkę. Themo przeciągnął powietrze i czerwony żar pojawił się na końcu skręta. Zaczął unosić się mały dymek. Bękart zaciągnął się nim, by potem wypuścić z płuc smugę dymu. Wyciągnął dłoń z paczką w stronę towarzyszy, by poczęstować ich ostatnią zdobyczą.
-Mało się dowiedziałem. Kogo mamy szukać? I jakie informacje od niego wydobyć?
//Zostało szlugów: 19
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej