Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak tam na dole?
Silion aep Mor:
Krasnolud wyszedl z tunelu, bylo juz bardzo pozno, podejrzewal ze za jakies 2 godziny bedzie switac, bez zastanowienia ruszyl w strone domu Wulfdana, narzucil plaszcz na bron po czym szybkim krokiem wedrowal przez starowke, byl spiacy wiec napil sie alkoholu z manierki. Ulice byly puste, karczmy pozamykane a w domach nie palily sie swiatla, mieszkańcy wyraźnie spali, Sil zazdrościł im wypoczynku gdyz byl mega wymeczony. Przecierajac spiace oczy krasnolud wszedł do dzielnicy specjalistow, od razu skierowal sie do domu Wulfdana, szedl kilka minut po czym stanal przed drzwiami domu krasnoluda i zapukał.
Przy okazji cicho krzyknal:
- "Szarobrody" to ja krasnolud rozbójnik, Sil z tej strony! Wpuść mnie!
Anette Du'Monteau:
Z boku uliczki wyszło dwóch mężczyzn. Nie wyglądali ani miło ani pogodnie.
-Ej ty, chyba masz coś co należy do nas. - powiedział pierwszy.
-My tutaj nie lubimy jakiś rozbójników cwaniaczku. - odezwał się drugi. Było już wiadome, że nie mają pokojowych zamiarów wobec ciebie. -Dawaj co tam masz albo inaczej pogadamy. Chyba że chcesz żeby ci pokazać, kto tutaj jest rozbójnikiem. Hehe.
2x Bandyta
Silion aep Mor:
Krasnolud zauważył dwóch bandytów. Jeszcze mi problemów brakowało.
Krasnolud błyskawicznie dobył topora po czym ruszył biegiem na pierwszego z lewej bandytę.
- Graj muzyko! - krzyknął i rzucił się z bronią na bandytę.
Celował toporem w głowę lecz bandyta wyprowadził poziome cięcie, Sil szybko przykucnął robiąc skuteczny unik po czym celnie uderzył toporem w brzuch bandyty zostawiając głęboką ranę. Drugi przeciwnik zaskoczony rozwojem wydarzen dopiero gdy jego kumpel oberwal zareagowal, doskoczyl z mieczem do krasnoluda tnąc od gory, niestety cios zostal sparowany. Gdy pierwszy bandyta zwijał się z bolu Sil po udanym bloku uderzył bandytę w głowę tyłem topora, ogłuszony bandyta upadł na plecy. Krasnolud szybko rzucił się na niego odrzucajac topór i wbijając oponentowi ukryte ostrze w pierś, ostrze dotarło do serca po chwili bandyta już nie żył. W chwili gdy krasnolud uśmiercił jednego z bandytów, drugi widząc co się stało ogarnął się i postanowił zaatakować, z grymasem bolu na ustach rzucił się do desperackiego ataku tnac od góry, sil z racji tego ze wciaz byl na ziemi podłozyl nogę biegnącemu bandycie który jak kloda upadł na ziemię. Dało to krasnoludowi chwilę na wstanie i podniesienie broni, mogl juz teraz wykonczyc przeciwnika lecz postanowił dac mu mozliwosc bronienia się, zaczekał więc az przeciwnik niezdarnie wstal po czym szybko zaatakowal tnac poziomo od prawej. Bandyta zrobil niezdarny unik po czym sam zaatakował, krasnolud zablokował atak swym toporem po czym uderzył bandyte z kolana w brzuch, ten zgiął się a Sil wykorzystujac moment slabosci wroga ugodzil go toporem uderzając od góry w kręgosłup. Oponent jęknął z bolu po czym z ust wypluł strugę krwi, krasnolud wyciągnął topór po czym szybkim precyzyjnym ciosem walnął niezdolnego do walki bandytę prosto w czaszkę, ten upadł. Sil wyjąl topor z wroga i wytarl w jego lachy.
- ÂŻałosne, a mieliście mi pokazać jacy z was rozbójnicy.
Krasnolud pozabierał trochę ekwipunku bandytów po czym nie zwracajac uwagi na to co przed chwilą się wydarzyło zaczął znów pukać do drzwi domu Wulfdana.
//Dostanę z nich jakiś złom?
Anette Du'Monteau:
//: Wszystko to co wypisane, tylko powiedz co, bo tak tachać wszystkiego to raczej nie dasz rady :P
Silion aep Mor:
Sil przypomnial sobie o plecaku ktory zalozyl na plecy przed wyjsciem z domu, zapakowal do plecaka bronie bandytow, zdarl z nich ubrania i tez zapakowal, poprawil w plecaku ksiege i obladowany pukal do domu Wulfdana.
//Zrobilem sb w karcie postaci plecak, poza tym mam duzo wolnego udzwigu wiec biore co sie da. Wpise do kp na koncu wyprawy.
//Pozyskuje:
2x Nazwa broni: miecz bandyty
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra
4x .Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra.
2x Nazwa odzienia: Tinirletański napierśnik
Rodzaj: napierśnik
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 2
Opis: Wyrobiony z 0,15kg skóry kreshara. Wyjątkowo elastyczny materiał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej