Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiastun zagłady
Devristus Morii:
A gdzie sie wybierasz Mistrzu? Po za Valfden?
zapytał Elf patrząc na gruzy budynku organizacji, która była dla niego drugim domem przez ładne kilkanaście lat.
Ragthar:
Ork z pewnym smutkiem stwierdził, że kolejna miejsce które mogło stać się dla niego domem obróciło się w gruzy i pył. W jego życiu takie wydarzenia za często miały miejsce. I on praktycznie nigdy nie miał na to wpływu. Pokiwał więc głową na znak zrozumienia słów Isentora. Znów trzeba będzie się ukryć...
Isentor:
Walczyć...
Isentor ruszył w kierunku demonów chełpiących się widokiem płonącego paktu. Dowódca pomiotów zauważył zmierzającego w ich stronę mistrza. Mniejsze demony okrążały maga przygotowując się do ataku i zapewne wkrótce doszłoby do otwartej walki, gdyby nie interwencja demonicy.
- Wstrzymać się psy, ten jest mój!
Devristus Morii:
Da sobie rade, ale widok walki z Isentora z pomiotami otchłani zawsze jest spektakularny
powiedział ni to do siebie, ni to do towarzyszy.
Dragosani:
Dragosani spojrzał tylko za odchodzącym Isentorem. Rozumiał, że ta walka nie należy do nich, mimo iż rwał się, aby pomóc mistrzowi Paktu. Nie tylko dlatego, że był on królem Valfden i Ashar Darash Mrocznego Paktu. Ale też dlatego, że był kompanem i towarzyszem wielu bitew. I, w pewnym sensie, przyjacielem. Jednak wampir myślał logicznie i rozumiał sytuację.
- Ruszajmy, nie ma co się ociągać. Będziemy tylko mu zawadzali - powiedział do towarzyszy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej