Tereny Valfden > Dział Wypraw
Do Bastardo! Droga wolna...
Stisla:
- Tośmy się pobawili - warknął krasnolud - Bywaj, do zobaczenia na szlakach... - dopowiedział
- Mietek, to jak byndzie kropnąć cie, czy siadziesz i wypijesz ze mną malego sturchańca na koszt gospody? - zapytał wykidajłę
- Ileż to chciałeś dobry gospodarzu za nocleg? - te słowa z kolei skierował do właściciela
Melkior Tacticus:
- 15 grzywien. Ceny są odgórne...
Mietek odszedł.
Stisla:
- No niech będzie. A następnym razem po cóż te nerwy, hę? Ino wystarczy grzecznie poprosić gospodarzu. - krasnolud cały czas siedział spokojnie. Dopił piwo.
- Masz... to za nocleg. Idę śnić o rudzielcach z dużymi cycuszkami. - zaśmiał się radośnie, położył odliczone monety i udał się do pokoju... - Gdzie ta izba gospodarzu? - zapytał odchodząc od stołu.
358 - 15 = 343 g
Melkior Tacticus:
- Na piętrze, ostatni pokój po prawej oto klucz.
Stisla:
Stisla udał się na zasłużony wypoczynek...
// Może mnie już dzisiaj nie być, no chyba, że bardzo późnym wieczorem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej