Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do Bastardo! Droga wolna...

<< < (10/11) > >>

Stisla:
- Tośmy się pobawili - warknął krasnolud - Bywaj, do zobaczenia na szlakach... - dopowiedział
- Mietek, to jak byndzie kropnąć cie, czy siadziesz i wypijesz ze mną malego sturchańca na koszt gospody? - zapytał wykidajłę
- Ileż to chciałeś dobry gospodarzu za nocleg? - te słowa z kolei skierował do właściciela

Melkior Tacticus:
- 15 grzywien. Ceny są odgórne...

Mietek odszedł.

Stisla:
- No niech będzie. A następnym razem po cóż te nerwy, hę? Ino wystarczy grzecznie poprosić gospodarzu. - krasnolud cały czas siedział spokojnie. Dopił piwo.
- Masz... to za nocleg. Idę śnić o rudzielcach z dużymi cycuszkami. - zaśmiał się radośnie, położył odliczone monety i udał się do pokoju... - Gdzie ta izba gospodarzu? - zapytał odchodząc od stołu.

358 - 15 = 343 g


Melkior Tacticus:
- Na piętrze, ostatni pokój po prawej oto klucz.

Stisla:
Stisla udał się na zasłużony wypoczynek...

// Może mnie już dzisiaj nie być, no chyba, że bardzo późnym wieczorem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej