Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do Bastardo! Droga wolna...

<< < (9/11) > >>

Rodred:
Nie miałem ochoty walczyć z strażą miejską więc postarałem się choć trochę uspokoić i dałem mówić Stisli stając u jego boku.

Melkior Tacticus:
//Nie macie perswazji  :P

- Nie zejde z ceny.

Stisla:
// Nie mamy. :)  Ja czekam na reakcje naszego Mietka, wyciąga ten mieczyk czy nie? :P

- Rodred zostajesz czy wracasz? Ja muszę zostać. Na amory mi się wzięło.

Melkior Tacticus:
//Toć wyciągł.

Rodred:
- Idę z tej karczmy Pod Zapchlonym Tyłkiem. Odwarknąłem. - ÂŻegnaj druhu mam nadzieje, że cię tu nie oskubią z całego majątku. Klepnąłem go przyjacielsko w ramię i wyszedłem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej