Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wschodnie perypetie

<< < (19/28) > >>

Creed Canue:
Elf po chwili marszu dotarł do "podkutego" Louego i zapytał go:
Witam jestem Creed, a ty zapewne... Lou, tak? Przysyła mnie do ciebie niejaki Bryan jeśli się nie mylę. Dobrze w takim razie przejdę do konkretów chodzi o to że został zabity niewinny człowiek i jego koń czy wiesz coś w tej sprawie?

Anette Du'Monteau:
-Ach tak. Słyszałem że ktoś capnął starego Tulbrowa. Tyle, że ten człowiek praktycznie nigdy nikomu nie wadził. Nawet Raldean jego sąsiad może ci to powiedzieć. Stawiałbym, że to sprawka kogoś z zewnątrz. Niektórzy łaszą się na ziemie w tym rejonie, a jeśli właściciel nie chce jej sprzedać to wtedy zostaje jedna opcja, nie?

Creed Canue:
Ale ja niemam zbytnio czasu żeby iść do jego sąsiada jest jakieś inne wyjście? A może ktoś ci grozi, powiedz wszystko co wydaje ci się podejrzane.

Anette Du'Monteau:
-Niedaleko jest stara kopalnia. Kręciło się tam paru ludzi, ale bez wyraźnego powodu. Być może w środku się coś działo. Możesz to sprawdzić.

Creed Canue:
-Dziękuje za pomoc. - po czym elf poszedł w stronę kopalni. Gdy był już przy niej to załważł tych ludzi i chciał ich podsłuchać lecz chciał też być ubezpieczony bronia, ale niechciał jej wyciągać bo to dla tych ludzi może być podejrzany więc był gotowy by użyć swoje ukryte ostrze które miał założone na prawej ręce pod rękawem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej