Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wschodnie perypetie
Creed Canue:
Elf usiadł do stołu i czekał na podanie posiłku gdy przyniesiono go już to zaczął spokojnie jeść a przy tym rozmawiał z domownikami.
Po wiecerzy poszedł do swojego pokoiku położył się w łóżku zamyślił się i gdy wstał nawet niezauważył że już jest ranek.
Anette Du'Monteau:
Nastał owy ranek. Gospodarz dobrze wypoczęty mimo wczesnej pory, przygotował co nieco na śniadanie. Potem mówił ci jeszcze trochę o okolicy.
-Bo wie synek. Tu zaczęły się kręcić takie typy spod ciemnej gwiazdy. Nie wiadomo o co im chodzi, ani czemu tutaj są. Ale od tamtej pory zaczęło się kiepsko dziać. Musisz znaleźć tego dziwaka od ziemi. On ci powie co i więcej bo ja jeno prosty chłop jestem.
Creed Canue:
A wiesz może gdzie przebywają, bo jeżeli mam się z nimi rozprawić to muszę wiedzieć gdzie ich znaleść i tak w ogóle dziękuję za gościnność. - powiedział elf po zjedzonym śniadaniu
Anette Du'Monteau:
-Niestety nie. Ale Horasia, tego dziwaka, znajdziesz w okolicach gospodarstwa Jareda. Jeśli chcesz mogę ci wskazać gdzie to.
Creed Canue:
Dobrze pokaż mi gdzie to jest. - Po czym gdy człowiek wskazał mu drogę elf wyruszył w stronę gospodarstwa.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej