Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wschodnie perypetie
Creed Canue:
A czy w twojej osadzie potrzebna jest jakaś pomoc, ponieważ dostałem informację że w pewnej wiosce na wschodzie jest potrzebna pomoc. - Powiedział elf po czym łyknął samogonu
Anette Du'Monteau:
-Ano jest parę problemów. Był już taki jeden co to mówił, że coś zdziała ale póki co to tylko siedzi i patrzy na ziemię. Idiota jakiś, a nie chłop. ÂŹle się dzieje ogółem panie elfie. Jeśli chcesz pomóc to czemu nie. Każdy się przyda, nie?
Creed Canue:
W takim razie jestem do dyspozycji, czym mam się zająć? Ja to na pewno wykonam. - powiedział rozradowany elf z znalezienia właściwej wioski.
Anette Du'Monteau:
-Tej jegomość ci wytłumaczy. Ja to tylko wiem, że jacyś dziwni ludzie pojawiają się w okolicy. Oczywiście poza tym co to niby próbuje pomóc. Nie wiedziałeś tego, lecz byliście już nie tak daleko od wschodnich krańców Ombros. Dzień powoli miał się ku końcowi.
Creed Canue:
- A wiec nie ma na co czekac, spieszmy w strone wioski! - odrzekł elf usmiechajac sie do swojego rozmowcy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej