Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wschodnie perypetie
Anette Du'Monteau:
//: Nie zrozumiałeś mnie nieco :P Masz właśnie udać się na wschód gminy, nie miasta Ombros :P
Creed Canue:
Elf czuł ze juz sam nie wie o co chodzi, wziął kilka głębokich wdechow po czym krzyknal
- Niech pan zaczeka, skoro jedzie pan na wschod gminy to moze jesli nie ma pan nic przeciwko zabiore sie z panem na pana wozie?
Anette Du'Monteau:
-W sumie czemu nie. Elf żeś ale szkoda żeby cię tu jakie wilcy zjadły. Wsiadaj szybko i jedziem. Trzeba zdążyć do domu na kolację. Mężczyzna ponaglił cię zapraszającym gestem. Akurat było z tyłu wozu trochę miejsca na jedną osobę. -To gdzie zmierzacie panie elfie?
Creed Canue:
Elf szybko wsiadł do wozu i odpowiedział mężczyźnie:
-Zmierzam na wschód gminy, daleko to bedz od pana domu?
Dalsza podróż przebiegałana na wzajemnej rozmowie i popijaniem samogonu którym poczęstował chłop.
Anette Du'Monteau:
-To zależy chłopcze. Jak mieszkam na wschodzie. Nawet nasza osada nazywa się Falia Wschodnia. A jakiej osady ty szukasz to ja nie wiem. Wróżbitą nie jestem synek. Ich to na jarmarkach trza szukać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej