Tereny Valfden > Dział Wypraw

Cień skryty w mroku

<< < (28/52) > >>

Nawaar:
Dhampir tymczasowo nie chował jeszcze broni a bacznie mierzył do meduzy. Skoro jawnie groziła śmiercią, to czemu miałby się nie bronić przed atakiem. Teraz gdy Progan powiedział, o celu naszej podróży zaczął słuchać, bym może odpowie nim nas zabije.

Lithan le Ellander:

- Sssssss.... Chorobliwie ambitny, amoralny magik... Sss... Zadajcie mi więc jego pytanie. Otrzsssssymacie odpowiedź. I wynosssssssście sssssie ssssstąd!

Nawaar:
Teraz pozostało zadać pytanie i jak najszybciej się wynieść. Silvaster opuścił już broń, by po chwili je schować. Meduza wydawała się dla nich w porządku, nie to co dla innych przybyszów zamieniając  ich w kamienne figury. Dlatego trzeba pamiętać, o imieniu Lithan ona zawsze może nas uratować w takich sytuacjach. Mimo, że te sprawy nie dotyczyły jego bezpośrednio to on zadał to pytanie krótkie acz treściwe, po to właśnie przeszli ten cały szmat drogi.
- Powiedz nam kim są ponuraki?

Kenshin:
Ork stał niewzruszony albowiem wierzył on Lithana i jego słowa. Elfowi można było zaufać i wierzyć w niego tak samo jak uwierzył w nas zlecając to zadanie. Jeżeli dostaną to, po co przyszli czyli informacje o ponurakach będą mogli spokojnie wrócić do swoich siedzib aby móc lepiej zagłębić się w temat i jak zacząć działać przeciw nim, by puszcza znów była bezpieczna.

Progan:
Padło pytanie a Progan stał i wpatrywał się w dziwaczną postać. Nie myślał jednak o niej, tylko o tym, czy będzie umiała im pomóc.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej