Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czarny Duch
Elrond Ñoldor:
Modlitwa była wymagana do oczyszczenia. Ventepi spodobał się ten dar. Czułeś jednak w sercu, że fizyczna ofiara musi być złożona.
Radowit:
Pamiętał dokładnie, co należy składać w takich kapliczkach. Rośliny lecznicze, korzenie magiczne, ale też mleko, biały ser i miód. Na zielarstwie się nie znał, więc raczej nie uda mu się uzbierać odpowiednich roślin. Po mleko i twaróg mógłby się cofnąć do wioski, ale musiałby iść około 20 minut w jedną stronę. Nie sądził, by gremliny miały to w swojej wiosce. Chociaż kto wie? Możliwe, że gdzieś w pobliżu znajdzie jakąś dziuplę w drzewie, gdzie osy czy pszczoły zrobiły ul, zbierając tam swój miód. Idąc w stronę wioski gremlinów niewielkimi zakolami rozglądał się za czymś takim.
Elrond Ñoldor:
Nie zauważyłeś żadnych pszczół. Najwyraźniej te części lasów były mało ukwiecone.
Isentor:
//Czy wyprawa będzie kontynuowana?
Elrond Ñoldor:
// Ostatnio aktywny: 03 Luty 2015. Wysłałem mu PW z zapytaniem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej