Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czarny Duch

<< < (16/17) > >>

Elrond Ñoldor:
Modlitwa była wymagana do oczyszczenia. Ventepi spodobał się ten dar. Czułeś jednak w sercu, że fizyczna ofiara musi być złożona.

Radowit:
Pamiętał dokładnie, co należy składać w takich kapliczkach. Rośliny lecznicze, korzenie magiczne, ale też mleko, biały ser i miód. Na zielarstwie się nie znał, więc raczej nie uda mu się uzbierać odpowiednich roślin. Po mleko i twaróg mógłby się cofnąć do wioski, ale musiałby iść około 20 minut w jedną stronę. Nie sądził, by gremliny miały to w swojej wiosce. Chociaż kto wie? Możliwe, że gdzieś w pobliżu znajdzie jakąś dziuplę w drzewie, gdzie osy czy pszczoły zrobiły ul, zbierając tam swój miód. Idąc w stronę wioski gremlinów niewielkimi zakolami rozglądał się za czymś takim.

Elrond Ñoldor:
Nie zauważyłeś żadnych pszczół. Najwyraźniej te części lasów były mało ukwiecone.

Isentor:
//Czy wyprawa będzie kontynuowana?

Elrond Ñoldor:
// Ostatnio aktywny: 03 Luty 2015. Wysłałem mu PW z zapytaniem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej