Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
TheMo:
- A dziękować. Prosilimy o pomoc z miasta i nikt nie przyszedł. Dopiero wy.
-Może pan powiedzieć coś więcej?
- No toć odkąd śniegi stopniały się zaczęło. Szukaliśmy złodziei, chodzilimy na patrole, nawet stróży powybieraliśmy coby pilnowali po nocach.
-Coś to dało?
- A gdzie tam. Stróży ominęli, wrota od stodoły otwarli i nic nie znaleźliśmy.
-Nardo, ja proponuję się rozdzielić i poszukać śladów. Co ty na to?
Nardo:
-Jak chcesz.
Powiedział jakby nie miało to dla niego znaczenia.
-Ale co ja wtedy zrobię? zaczaję się w nocy w stodole?
TheMo:
-Dobry pomysł, ale najpierw trzeba się rozejrzeć. Idź posprawdzać stodoły i wypytać wieśniaków. Ja poszukam śladów.
Zostawił Nardo samego i udał się w kierunku domostw. Stanął przy jednym z nich i popatrzył na podwórko. Podszedł do płotu i oparł się o niego. Widok był typowy. Zielona trawka, niewielki kwietnik dla ozdoby i kawałek ogródka do uprawy warzyw. Prócz tego były tam klatki z królikami.
Nardo:
Wzdychnął i poszedł do TheMo tłumacząc mu że pozwoli bandytom uciec aby ich potem złapać. Po wytłumaczeniu idzie sobie spokojnie do stodoły.Wskoczył w odpowiednie miejsce aby nie mogli go zobaczyć i czekał.
TheMo:
Nardo przyszedł, coś pokrzyczał i poszedł. Za ten czas pewna chłopka wyszła z izby by nakarmić króliki. Zauważyła Themo stojącego przy płocie.
- A czego tu chce?
-Dobry. Zajmuję się tymi zaginionymi zwierzętami.
- W końcu. Parkę królików mi zostawili!
-Mogę zobaczyć?
Kobieta skinęła głową a Themo przeskoczył przez płot i podszedł do klatek. Zwyczajna klatka zamykana na zasuwkę.
-Jakieś ślady pani znalazła? Ktoś coś widział?
- Sidła w lesie czasem się znajdzie, ale kłusownicy zawsze byli. Raz Franek widział jak ktoś biegnie z jego kogutem i tyle.
-W którą stronę?
- Do lasu.
Themo podziękował i udał się we wskazaną przez chłopkę stronę.
Schowałeś się w sianie. Stodoła była pusta, gdyż było południe. Z resztą nie wiadomo czego szukałeś w stodole, gdzie było tylko siano i sprzęty rolnicze. Na dodatek jakaś mysz zaczęła ci wchodzić do nogawki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej