Tereny Valfden > Dział Wypraw
Spotkanie po latach
Nardo:
Rolnik odprowadził swoje krowy do stodoły, nie potrzebowały siana więc Farmer tylko zamknął stodołę. Nardo wtedy czekał na bandytów. Wyciągnął szczura z nogawki i rzucił nim o ścianę jak szmatę robiąc pisk.
TheMo:
Nardo chyba nigdy nie był na wsi, gdyż krowy przyprowadza się dopiero wieczorem, kiedy słońce zachodzi. Potem trzeba je wydoić i dopiero wgania się je do OBORY! W stodole przetrzymuje się siano, zboże i narzędzia rolnicze. Więc chyba Nardo pomylił krowy z pługiem, co nie jest dobrym sygnałem.
Themo rozglądał się po lesie w poszukiwaniu śladów. W końcu tędy wyprowadzają konie i krowy. Próbował ujrzeć jakieś odciski kopyt na ścieżce czy połamane gałązki.
Nic takiego nie znalazł. Chodząc na skraju lasu nie zauważył żadnych śladów, by ktoś niedawno tam wchodził.
Nardo:
Podrapał się po głowie bo pojebały mu się miejsca. Wstał i poszedł do lasu poszukując poszlak znajdując TheMo.
-Co robimy?
Podrapał się znów po głowie.
TheMo:
Nardo idąc po lesie wdepnął w krowi placek.
-Nie mogę znaleźć żadnych śladów. Słyszałem, że wynoszą zwierzaki do lasu.
Przykucnął i przyjrzał się obskubanemu krzaczkowi. Wygląda, jakby ktoś próbował podgryzać jego gałązki.
-Jednak najlepszym pomysłem będzie się zaczaić.
Nardo:
NA SZCZĂÂŚCIE stanął w taki sposób że gówna nie przykleiło się do buta, lecz mimo tego musiał wyskrobać. TheMo sprawdzając krzak wpadł w dwa duże gówna.
-Kurwa mać. Jak chcesz
Podszedł patrząc pod nogi ze złą minoą
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej