Autor Wątek: Wyzwolenie Zuesh  (Przeczytany 58867 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Drasul

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • Reputacja: 105
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #920 dnia: 09 Styczeń 2015, 21:52:00 »
Drasul próbował odnalweźć się w bitewnym zgiełku. Starał się trzymać w ostatnich liniach formacji, jako łucznik nie skupiał się na walce na bliską odległość. Dobył łuku i strzały, naciągnął cięciwę precyzyjnie dobierajac celu.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #921 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:04:35 »
Pospolity demon to bardzo niebezpieczny przeciwnik, mimo swej niepozornej nazwy był groźnym chujem. Aragorn to poczuł gdy nie wykonał w porę uniku a pazury demona połamały się na jego napierśniku. Czarna ruda wytrzymała, on się nie przewrócił (omal) a demon przez trzy sekundy wyglądał na zaskoczonego. Suprajs madafaka! Wysapał i wyciągnawszy przed siebie ręce uwolnił moc tchnienia śmierci Iaesh qiash xugro izani! - padło z jego ust a strumień czarnej energii przemienił go w zgnilizne.

3x pospolity
15x ogrzy

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #921 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:04:35 »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #922 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:08:11 »
// 14 ogrzych jednego zabiłem.


3x pospolity
14x ogrzy

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #923 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:09:01 »
//Silva ten demon nadal żyje tak jakby, pędzi na ciebie pospolity demon.

Offline Funeris Venatio

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 8062
  • Reputacja: 8788
  • Płeć: Mężczyzna
  • Im więcej wiem, tym więcej wiem, że nic nie wiem.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #924 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:17:14 »
//Wracam. W jakich warunkach walczymy? Jesteśmy w mieście, czy przed nim? Otwarte pole?

Offline Xvier aep Deler

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 2089
  • Reputacja: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #925 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:18:30 »
// przed nim otwarte pole demony wybiegły z miasta na nasza formacje są mocno zdziesiątkowane przez ostrzał z "moich" armat xd

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #926 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:25:03 »
Iaesh qiash! Wypowiedział inkantację i wyciągnąwszy ręce przed siebie wystrzelił kolisty pocisk w łeb demona szarżującego na Silve. Impulsem woli pokierował go tak by zaatakował i zaszarżował na drugiego pospolitego paskudnego brzydala. Dwa potwory zaczęły pojedynek.

3x pospolity (jeden przejęty)
7x ogrzy

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #927 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:38:51 »
Gdyby tylko Mohamed znał opisy Arusia.. to prawda, pospolite, choć niepozorne nazwą, do najłatwiejszych nie należały. Dlatego też, Mohamed raczej nie zamierzał narażać się na śmierć, czy też okropne okaleczenie. I tu właśnie, odegrać swe role mieli ogrzy demony, które nie były już tak potężne. Chociaż oczywiście, nadal były one śmiertelnym zagrożeniem. To właśnie dlatego, podchodził on bezpiecznie do następnego przeciwnika z Otchłani...
Był to Ogrzy Demon, jak zwrócono już okazję. Mohamed zmierzył bacznie swego przeciwnika, uderzając pierw to z prawej, potem z lewej i od góry. Wszystkie ciosy rzecz jasna zostały zablokowane puklerzem, którym bezproblemowo posługiwały się te stwory.
Nie miał wielkiego wyboru, musiał bo unieszkodliwić. Zamachnął się, ucinając przedramię z puklerzem, co zaowocowało tym, że nie miał się jak bronić. Zaczął namiętnie atakować toporem. Kolejny unik, schylił się i uderzył w nadgarstek, ucinając go.
To nie był jednak koniec, o nie! Teraz schylił się, ucinając jedną nogę, solidnym, męskim uderzeniem. Ten padł na ziemie, rycząc niemiłosiernie.
- To czas... - mruknął, stając nad demonem bez trzech kończyn. Zamachnął się raz, uderzając w kark. Potem drugi i trzeci, i czwarty... łeb odleciał.

6x Ogrzy Demon

Offline Evening Antarii

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 3863
  • Reputacja: 4704
  • Płeć: Kobieta
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #928 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:44:18 »
Ogary, które były na pierwszej linii,  już padły. Mijając dwugłowe ciała, Eve zbliżyła się do walczących ogrzych demonów. Schowała się za tarczą i wprawiała kiścień w ruch zamaszystymi ruchami. Ustawiła się w dogodnej dla siebie pozycji. W tym czasie zaatakowała ją jedna z bestii z idiotycznym rogiem na czole.
Osłoniła się przed ciosem toporem. Poczuła że uderzenie było silne, zadane z bezwzględnością. Jej broń jednak w tym czasie nabrała już siły, więc paladyn wyprostowała rękę, a kula wbiła się w szyję demona. Wiadomo, to nie zrobi mu wielkiej krzywdy. Tak wiec zablokowała kolejne uderzenie jego ostrza, zrobiła unik w bok ustawiając się tak, by swobodnie zaatakować. Demon zwrócił się w jej stronę, lecz Eve wybrała sobie miejsce za jego plecami. Upatrzyła punkt a jej ciało zmaterializowało się tam w kilka sekund. Każda komórka ciała, odzienia i broni. Kolczasta kula była rozpędzona więc dzięki odpowiedniemu prowadzeniu uderzyła w głowę przeciwnika, roztrzaskując  twardą czaszkę. Potem jeszcze raz zadała cios bronią, zabijając ogrzego demona.
Szybko rozeznała się w sytuacji i widząc jak jeszcze jeden pomiot idzie w jej stronę, skumulowała w sobie pozytywne emocje i miłe wspomnienia. Nad jej ręką, tradycyjnie, pojawiła się kula wypełniona magią z dziedziny życia. Eve wypowiedziała inkantację Izeshar!, posłała kulę po łuku wprost w jego brzuch. Pocisk zawirował w przed przeciwnikiem więc nie miał szansy zdążyć się przed nim  jakoś obronić. Ogrzy demon upadł z wypaloną na wylot dziurą.

//4 ogrzych demonów

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #929 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:50:33 »
//Mohamed: Nie trafiłeś w przedramię demona i poślizgnąłeś się, mimo to demon trafił cię toporzyskiem w prawe biodro. Cios był słaby i ostrze zatrzymało się na kości. Szczęście że jeden z rycerzy Bractwa ubił maszkarę.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #930 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:52:19 »
Dhampir już miał postać się z ogromnymi obrażeniami, ale całe szczęście że Aragorn czuwał i zmienił trasę biegu demon. Teraz dwa pospolite demony walczyły ze sobą i nawet zabawnie to wyglądało, ale teraz musiał zająć się znów ogrzym demonem. Bestia nacierała na niego i nie miała zamiaru przestać. Potwór z otchłani zbliżał się, ale dhampir nie pozostawał bierny i ruszył z kontrnatarciem. Silvaster przejął teraz inicjatywę uderzał srebrnym mieczem na przemian w topór i tarczę jego przeciwnika. Demon musiał się cofać i parować, co doprowadziło do jego błędu. Bękart wykorzystując roztargnienia bestii trafił ją w łapę, która trzymała puklerz. Ta odpadła brocząc we krwi a z nią również i tarcza. Na gębie demona pojawił się grymas bólu. Atak srebrem okazał się skuteczny i to bardzo, bo obcinając łapę przejął od razu, po torsie bestii a potem zaszedł za jej plecy gdy ta cierpiała. Dhampir chciał to szybko zakończyć, więc wykorzystując moment zaczął wbijać srebrny miecz w jego plecy, ba zrobił to kilkukrotnie. Rany spowodowane srebrem były nie do zniesienia dla bestii, która jest na to podatna a całą akcję zwieńczyło przerwanie kręgosłupa w kilku miejscach. Demon już nie mając sił padł na kolana, ale ciągle dychał mimo odniesionych poważnych ran, co zaskoczył bękarta. Jednak ten długo nie myśląc podszedł do niego od strony uciętej łapy i wymierzając w kark bestii zadał kilka silnych zamachów. ÂŁeb bestii ulegał, ale nie od razu dopiero drugie cięcie pozbawiło jej głowy wszytko to zawdzięczał sile wampirzej.   

//3 ogrzych demonów

3x pospolity (jeden przejęty)

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #931 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:55:04 »
3x ogrzych demonów

1x pospolity demon

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #932 dnia: 09 Styczeń 2015, 22:56:40 »
Gdy na polu walki trochę ucichło Themo ruszył przed siebie z wyciągniętym mieczem i puklerzem w dłoni. Przeskakiwał nad truchłami poległych demonów i wrogów. W końcu dopadł swój cel. Ogrzy demon, jakich tu wielu. Stanęli naprzeciw siebie. Demon uniósł topór, by zaatakować od góry. Bękart stanął bokiem zasłaniając się lekko puklerzem i wykonując zamach mieczem. Ciął wysoko. Celował w staw łokciowy. Zaatakował wcześniej niż jego przeciwnik. Pozbawił go ramienia dzierżącego broń. Demon będąc rozbrojonym odsunął się i przyszykował do uderzenia. Themo domyślił się, że będzie szarżować. Zasłonił się puklerzem i zaczął się odsuwać. Pomiot piekieł pochylił łeb i przystąpił do biegu. Człowiek zaczął uciekać przed ostrym rogiem. Kiedy zaczął wytracać prędkość, bo przecież tyle przeszkód w postaci ciał jego pobratymców. Kiedy już sporo zwolnił Themo wykonał odskok i uderzył puklerzem demona, który prawie stracił równowagę. Potem znalazł się za jego plecami. Wbił mu miecz w nieosłonięty kark. Ruchem w dół zmusił go do odchylenia głowy w tył. Wtedy wypuścił puklerz i sięgnął po sztylet. Z niemałą siłą uderzył go w oko. Srebrne ostrze zatopiło się w swej ofierze docierając do mózgu. Bękart schował sztylet i podniósł swój puklerz.


2x ogrzy demon
1x pospolity demon
« Ostatnia zmiana: 10 Styczeń 2015, 00:23:51 wysłana przez TheMo »

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #933 dnia: 10 Styczeń 2015, 09:14:59 »
- Cholera! - ryknął, gdy cios do niego doleciał do jego nogi. Nie był mocny, więc nic poważnego - znaczy, dziura w nodze jest poważna, ale nie aż tak, jak brak kończyny - się nie stało. Schował wtedy też, zgrabnym i delikatnym ruchem katanę do pochwy i z trudem począł poruszać się do punktu medycznego.
To była ciężka przeprawa. Musiał omijać martwe cielska towarzyszy i demonów, uważając przy tym, by nie wypieprzyć się ze swojej prowizorycznej podpory, jaką sobie znalazł. Kuśtykał raz za razem, aż dokuśtykał gdzieś tam za linię bitwy, do Gordiana.
- Witam, sir... - jęknął, kładąc się gdzieś obok. - Można prosić o pomoc? Trafiło mnie w biodro... Chyba zatrzymało się na kości, nie był to chyba cios, którym można się pochwalić.

Offline Thoran

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 801
  • Reputacja: 1034
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #934 dnia: 10 Styczeń 2015, 12:32:06 »
Gdy na placu boju zrobiło się zwyczajnie luźniej i zostały ostatnie niedobitki postanowiłem włączyć się do walki. I tak oto założyłem swój stalowy puklerz na lewą ręką, a w prawej dzierżyłem topór. Topór posiadający ostrze ze srebra, które było zabójcze dla tych maszkar. Zaatakowałem ogrzego demona ciosem z prawej strony od góry, aż powietrze świsnęło mierząc w głowę, bestia bez problemu sparowała cios za pomocą swego demonicznego puklerza i przystąpiła do kontrataku wykorzystując swoją demoniczną siłę oraz stalowy topór wykonując atak prosto na moją nieosłoniętą rękę. Spodziewając się ataku zdążyłem zasłonić się swoim własnym puklerzem. Cios był mocny. Zwyczajnie silniejszy od ataków zwykłych śmiertelników, aż zadudniło. Jednak puklerz wytrzymał siłę ciosu, który ładnie ześliznął się po nim. Bestia czując, że jest dużo mocniejsza fizycznie przystąpiła do chaotycznych ataków na moją osobę, które sprawie parowałem raz po raz zasłaniając się stalowym puklerzem. Jednak taka taktyka do niczego dobrego w dłuższym kontekście prowadzić nie mogła, gdyż było wiadome, że to mnie może dopaść zmęczenie, a nie tę piekielną bestię. Dlatego też podczas następnego demonicznego ataku, postanowiłem odskoczyć od zwinnego przeciwnika. Co umyśliłem to też uczyniłem. Demon przygotowany na to, że będę parował kolejny cios zaatakował jednak uciął powietrze, gdyż zwinnie odskoczyłem do jego prawej strony. Po odskoku w czasie, gdy demon przeciął powietrze i nie napotkał spodziewanego oporu wychylił się zbytnio i osłonił swą ręką dzierżącą broń. Nie mogłem stać biernie i błyskawicznie uderzyłem toporem w jego rękę poniżej łokcia.  Bo chwili sterczał już tylko kikut. Demon odskoczył do tyłu i z wściekłością przystąpił do kontrataku. Machając zakrwawionym kikutem odrzucił tarczę i chciał pochwycić mnie swymi szponami, żeby w dalszej kolejności wgryźć się w moje ciało. Poczekałem, aż przystąpi do ataku. Wtedy błyskawicznie zasłoniłem się puklerzem po którym zgrzytnęły pazury stwora. Wykonałem szybki piruet i znalazłem się za plecami demona. Wykorzystując dogodną pozycję zaatakowałem błyskawicznie i mocna wbijąć topór prosto w czaszkę stwora z otchłani.

1x ogrzy demon
1x pospolity demon


Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #935 dnia: 10 Styczeń 2015, 13:19:44 »
//Zepsuła mi sie klawiatura, nie dam rady ogarniać z ekranowej, pod wieczór będe miał nową

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10211
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #936 dnia: 10 Styczeń 2015, 13:41:42 »
- A więc jednak noga. - rzekł dźwigając się z krzesła i po czym podszedł do miednicy i dokładnie umył ręce.
- Zdejmijcie mu te spodnie i podajcie coś na złagodzenie bólu, ja zaraz go zszyję. - zwrócił się teraz do kunańskich pomocników i wszedł do wnętrza namiotu gdzie w miarę wygodnie ułożył się Mohamed.
Koty podały maurenowi pewien lokalny specyfik z owoców sawannowego kaktusa, słynącego z lekkich działań narkotycznych i przeciwbólowych. Po kilku chwilach mauren poczuł zdrętwienie warg, a Gordian odczekując jeszcze chwilę ukuł go kilka razy w nogę igłą. Brak reakcji oznaczał, że specyfik zaczął działać.
- Będzie pewnie trochę piekło, ale boleć jakoś strasznie nie powinno. Rzeczywiście masz pięknie rozcięty mięsień czworogłowy uda przez co nie poskaczesz zbytnio przez najbliższe kilka tygodni.
- otworzył flakonik z wysokoprocentowym środkiem odkażającym i polał nim ranę czyszcząc ją z zanieczyszczeń. potem zajął się zszywaniem mięśnia, a właściwie tylko "łapaniem" go w kilku miejscach, aby samoistnie się zrósł. Troszkę solidniej potraktował skórę zszywając ją już bardzo dokładnie.
- Blizna raczej zostanie, ale póki co masz wolne. Odpoczywaj. - powiedział i podał maurenowi butelkę wody.
- Rozejrzę się za miksturami leczniczymi, może ktoś ma coś większego, bo te moje są zbyt słabe.

Offline Mohamed Khaled

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 4089
  • Reputacja: 3650
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bóg napisał tak wstęp, szanuj ludzi, kurwy tęp.
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #937 dnia: 10 Styczeń 2015, 14:08:28 »
Przyjął butelkę z wdzięcznością, uśmiechając się nikle do medyka. Odkręcił ją i łyknął parę kropel. Był wyłączony z dalszej walki na jakiś czas, nie liczył więc na to, że pomoże w całkowitej dezynsekcji "robaków" z miasta.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #938 dnia: 10 Styczeń 2015, 15:22:40 »
Dhampir szukał swojego czarnego miecza, a wiedział że zostawił go w ciele ogara. Zajęło mu to dosłownie kilka sekund, kiedy zlokalizował swój cel i podbiegając do niego wyrwał go z truchła przeciwnika. W ten sposób mógł lepiej i szybciej wykończyć ostatniego z ogrzych demonów. Silvaster dobiegł do niego mając, "Kharima" przed sobą zaatakował łapę, która trzymała topór jednak demon się zorientował i szybko zasłonił puklerzem. Cios został odbity i co zmusiło dhampira do wycofania się wtedy demon przejął inicjatywę atakując puklerzem i toporem. Bękart cofał się nie znacznie, po każdym udanym bloku i ciężko mu było kontratakować. W końcu, po kilkunastu blokach udało mu się trafić w topór przeciwnika miał tutaj farta jak nic, bo demon podczas ponownej próby ataku musiał cofnąć puklerz, żeby znów zaatakować i wtedy Silvaster uderzył w topór. Stal nie wytrzymała kontaktu z rudą i uległa, tak że w łapie demona zostały jedynie resztki jego narzędzia mordu. Bękart teraz wykorzystał swoją przewagę i nim demon znów zaatakował zrobił piruet trzymając, przed sobą miecz i tak oto na brzuchu demona zrobiło się kilka płytkich ran, które pomimo bólu szybko się regenerowały. Jednak to nie zmartwiło dhampira dopóki znów nie musiał blokować tarczy. Bestia z otchłani zaatakowała z boku trafiając w ręce Silvastera, a dodatkowo demon chciał wyrwać jego miecz swoją wolną ręką. Trafienie demona jak i wyrwanie miecza poskutkowało, bo tego w ogóle się nie spodziewał całe szczęście, że miał rękawice bo łapki byłby już zmiażdżone, a w tedy sposób miał jeszcze szanse walczyć i w sekundach dobył srebrnej klingi. Bestia z otchłani odrzuciła, " Kharima" i znów z tarczą przystąpiła do ataku. Silvaster zszedł najpierw z linii ataku robiąc krok w lewy bok i będąc blisko jego wolnej ręki demona zaatakował ją cięciem z góry na dół trafiając w łokieć. Srebro przeszło, przez skórę i kości niczym nóż w masło a wielka łapa brocząc we krwi spadła na ziemię dygocząc jeszcze. Taka rana nie mogła się zagoić i z bestii zaczęła wyciekać krew i to w dużych ilościach poważnie osłabiając ją. Dlatego bękart ponownie zaatakował jej brzuch, co rusz wbijając miecz i go wyciągając zadając równie dotkliwe rany, co utrata ręki demon może i miał dość, ale to nie był koniec i znów podjął się ostatniego już ataku zamachując się puklerzem, lecz ten atak był już słaby i wolny niż normalne i wystarczyło czasu, by zablokować i ponownie zaatakować. Tarcza demona została odbita cięciem poprzecznym a ponowny kontratak dhampira ją wykończył. Silvaster stojąc nadal blisko bestii podciął  jej lewą nogę na wysokości kolana. Ostrze prawie odcięło kończynę, ale to nie miało takiego znaczenia bo chodziło jedynie, żeby się przewróciła i tak właśnie było, bo równowaga została przerwana i demona najzwyczajniej się przewrócił. Leżąc na ziemi nie miał już ochoty na nic, tylko czekał na dobicie, więc dhampir doszedł do głowy bestii i znów silnym uderzeniem z góry na dół przeciął jej głowę na pół. Dwie równe półkule otworzyły się pokazując mózg bestii światu zewnętrznemu, a później ten sam mózg zaczął wyciekać na ziemię ozdabiając ją.

0x ogrzy demon
1x pospolity demon


Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #939 dnia: 10 Styczeń 2015, 19:54:56 »
Ostatniego demona ubili rycerze z bractwa. Cała armia ruszyła do ruin.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wyzwolenie Zuesh
« Odpowiedź #939 dnia: 10 Styczeń 2015, 19:54:56 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything