Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wyzwolenie Zuesh

<< < (17/191) > >>

Nawaar:
- Te kociaki są twarde na pewno się łatwo nie poddały, więc powinniśmy sobie poradzić. Znam historię tego maga i krasnoluda imieniem Kharim. Wcześniej dwójka dobrych znajomych, a później skłóciła ich jedna sytuacja. Dawne dzieje, ale to co zrobił mag to była porażka. Wepchał się pod kartacze przeciwników rozwalając go na strzępy. To była jedyna z większych strat podczas tej bitwy.
Wtrącił się dhampir czekając na odpowiedź krasnoluda.

Mohamed Khaled:
- Pod Ekkerund też byli dowódcy... - zwrócił uwagę, prychając pod nosem. - Może to i dobrze, że magów nie ma. Nigdy nie wiadomo, co takim do głowy przyjdzie, jeszcze by nas pozabijali...

Hagmar:
- Nie pierdol że jedyna z większych Silva. Tam zginęli godniejsi od Kratosa. On nie wiem jakim cudem został magiem... - wtrącił dracon słysząc rozmowe.

Nawaar:
- Wyluzuj, bo Ci żyłka pęknie. Mówię, co słyszałem od ludzi i od mojego kuzyna. Podobno ponoć zostawił kobietę w ciąży nie zostawiając jej niczego.
Powiedział do wybuchowego dracona.

TheMo:
-Mam nadzieję, że tutaj nikt nie zostawi swojej kobiety samej w domu.
Wtrąciłem idąc obok dracona, gdy zbliżyliśmy się do Silvy i pozostałych bękartów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej