Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Melkior Tacticus:
- Potem ci powiem. - powiedział wychodząc.
Xvier aep Deler:
Xvier zaintrygowały słowa dowódcy.
- Szefie, ja wiem że on jest jaszczurka, ale im to nie odrasta nie?
Gordian Morii:
- Dobra teraz spokojnie, bo znając życie będzie trochę śmierdziało i przy okazji bolało, bo bandaże mają tę przykrą właściwość, że przyklejają się do skóry, ale najpierw bok. - powiedział i rozciął jedne z bandaży owijających go dokładnie w pasie. Opatrunek znajdujący się pod nimi tylko lekko nasiąkł krwią a więc było całkiem znośnie. Morii wyjął z torby jakąś śmierdzącą maść i nabierając ją na drewnianą szpatułkę przejechał po szwach.
- To sprawi, że szwy się szybciej zagoją i wchłoną, więc nie będziesz musiał chodzić po lekarzach, żeby wyjęli ci nici. Ogólnie ogranicz chodzenie na jakieś 2 tygodnie, o bieganiu nawet nie masz co myśleć. Siedzisz w domu na dupie, albo kręcisz się po pałacu i bawisz się w pana Podskarbiego. Teraz usiądź, zobaczymy co z raną po amputacji.
DarkModders:
Jaszczur wstał z trudem. Brak ręki troche dokuczał jednak zdążył się z tym pogodzić. Wystawił kikuta w strone Gordiana czekając na kolejny zabieg.
- Jakoś wytrzymam te 2 tygodnie - powiedział robiąc lekki uśmiech - Chciałbym jakąś proteze. Chce dalej walczyć.
Melkior Tacticus:
- Nie, nie odrasta Xvier.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej