Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Wyzwolenie Zuesh
Evening Antarii:
-Trochę się spóźniłam... ale dogoniłam was- uśmiechnęła się przepraszająco i wzruszyła ramionami.-Stęskniłam się! A wiesz co? Dobrze wyglądasz -poklepała go po lśniącej zbroi. Wspięła się na palce i mocno się przytuliła opierając głowę o jego bark.
DarkModders:
- Musiał troche znieczulenia wziąść - powiedział do Thorana
Drasul:
- Owszem, dzieło stworzenia naszej matki Ventepi jest niepojęte. Nie wybaczyłbym sobie, gdybym nie wziął udziału w ocaleniu tak pięknych istot.
Funeris Venatio:
- Jak samopoczucie przed wypłynięciem? Ostatnie dni miałem takie zabiegane, że wydaje mi się, iż nie rozmawialiśmy latami. W ogóle - Drago smakowały ciasteczka?
Nawaar:
Dhampir dopiero teraz przyjrzał się dokładnie krasnoludowi. Teraz zauważył, że był już lekko podchmielony widocznie inaczej nie mógłby wsiąść na pokład, pomimo szkolenia. Silvaster nadal nie mógł uwierzyć ile ten lud potrafi wypić i nawet im to nie przeszkadza walczyć w pełnym rynsztunku.
- Rzeczywiście Thoranie. Dopiero teraz zauważyłem, że jest na wspomagaczu. Każdy inaczej się relaksuje i odczuwa podróż, więc w sumie mu się nie dziwię, że wypił sobie na odwagę. Jednak podczas zadań lepiej by było gdyby tego zaniechał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej