Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Iwerin
Drasul:
Po kilkuset metrach tropienia zauważyłeś, że są tam też ślady dużych łap, tych samych, które zaprowadziły Cię do wąwozu. Były starsze niż ślady dziewczyny i wilka. Dziewczyna nie dość że prowadzona przez wilka, to jeszcze nie mająca obycia w takim lesie zapewne nie zwróciła uwagi, że coś dużego podążyło wcześniej w tym samym kierunku. Czyżby ich cel był ten sam? Wszak wilkołak mówić coś o kolacji...
Pani Jeziora:
- Ventepi, strzeż to dziewczę... - szepnął i zaczął biec przez las za dobrze widocznymi dla niego śladami.
Drasul:
Zdążyłeś. Złapałeś ich przed kamiennym mostkiem. Aż do mostku prowadziły wielkie ślady łap, na kamiennym moście ślad się urywał, nie miał się w czym odcisnąć. Dziewczyna zauważyła Cię zaalarmowana zachowaniem swojego wilka.
- To Ty... - powiedziała - Kieł do mnie wrócił. Pewnie to dzięki Tobie. Przywiódł mnie tutaj. Zobacz, to domek mojej babci. Przygotowała coś pewnie na kolację...
Pani Jeziora:
- Poczekaj chwilę - powiedział elf starając się aby jego głos był spokojny i rzeczowy. W sumie nie bał się tyle o siebie, co o to dziewczę.
- W okolic kręci się dziwna istota... Może użyczyłybyście mi schronienia? - zapytał mając nadzieję, że dziewczyna zaprosi go do środka.
Drasul:
Popatrzyła, pomyślała, jej oczy rozszerzyły się w strachu
- Babcia... - rzuciła i obejrzała się szybko na dom, potem na Ciebie i z przestrachem w oczach dodała - Pomóż...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej