Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu - Iwerin

<< < (10/14) > >>

Drasul:
Ruszyłeś za śladami dziwnego stworzenia. ÂŚlady biegły w linii prostej, czasami gubiłeś je na kamieniach i listowiu, ale znajdowałeś zaraz dalej. Kluczyłeś za nimi przez dwa kilometry.


Aż dotarłeś do mrocznego miejsca. Usłyszałeś też wtedy trzaśnięcie gałęzi za Tobą. Coś też zawarczało. Groźnie.

Pani Jeziora:
Elf błyskawicznie odwrócił się, tak nakazywała mu intuicja i doświadczenie. Jeśli coś na tyle głośno zawarczało, to znaczy, że już nie czaiło się lecz chciało zaatakować lub pokazać swą obecność. Elf zaparł się nogą w piach. Spojrzał przed siebie trzymając w dłoni miecz, który spoczywał pionowo na wysokości ramienia, w daleko wyciągniętej ręce.

Drasul:
Pomiędzy krzakami zauważyłeś łeb...

Pani Jeziora:
Mięśnie na twarzy elfa zadrżały, w ustach momentalnie zabrakło śliny. Adrenalina uderzyła w mięśnie, w umysł. Elf lekko się pochylił, zmrużył oczy, trzymając miecz wymierzony w bestię rzekł cicho
- Ventepi wesprzyj me ramię.

Drasul:
To coś jednak nie chce wyjść z krzaków. Patrzyło na Ciebie, szczerzyło się, warczało.


- No... wrrrr... czemu za mną idziesz.... wrrr?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej