Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Iwerin
Drasul:
Ruszyłeś za śladami dziwnego stworzenia. ÂŚlady biegły w linii prostej, czasami gubiłeś je na kamieniach i listowiu, ale znajdowałeś zaraz dalej. Kluczyłeś za nimi przez dwa kilometry.
Aż dotarłeś do mrocznego miejsca. Usłyszałeś też wtedy trzaśnięcie gałęzi za Tobą. Coś też zawarczało. Groźnie.
Pani Jeziora:
Elf błyskawicznie odwrócił się, tak nakazywała mu intuicja i doświadczenie. Jeśli coś na tyle głośno zawarczało, to znaczy, że już nie czaiło się lecz chciało zaatakować lub pokazać swą obecność. Elf zaparł się nogą w piach. Spojrzał przed siebie trzymając w dłoni miecz, który spoczywał pionowo na wysokości ramienia, w daleko wyciągniętej ręce.
Drasul:
Pomiędzy krzakami zauważyłeś łeb...
Pani Jeziora:
Mięśnie na twarzy elfa zadrżały, w ustach momentalnie zabrakło śliny. Adrenalina uderzyła w mięśnie, w umysł. Elf lekko się pochylił, zmrużył oczy, trzymając miecz wymierzony w bestię rzekł cicho
- Ventepi wesprzyj me ramię.
Drasul:
To coś jednak nie chce wyjść z krzaków. Patrzyło na Ciebie, szczerzyło się, warczało.
- No... wrrrr... czemu za mną idziesz.... wrrr?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej