Tereny Valfden > Dział Wypraw
Przeprowadzka
Melkior Tacticus:
- To stare zatargi pamiętające czasy gdy draconi tu żyli. Tak ze... 40 tysięcy lat wstecz chyba to sięga.
Nawaar:
- Tak i pewnie już sami nie wiedzą, o co poszło. Tak to już bywa, kiedy konflikt ma tyle lat, a potem się nienawidzi jednych, bo wypada ich nie lubić. Normalna paranoja i nic więcej.
Powiedział, co myślał o takich rzeczach.
Xvier aep Deler:
W tak zwanym międzyczasie cała wycieczka dojechała jakiegoś portowego miasta. Krasnoludowi dobrze się gawędziło z nowo poznanymi kompanami, atmosfera była całkiem przyjemna, a krasnolud nawet nie zauważył jak mija droga.
- Kurde sporo czasu... 40 tysięcy lat. Myślę że to wrodzone mamy.
Melkior Tacticus:
- Tu masz w pełni rację. No i jesteśmy. - powiedział gdy zajechali do wejścia do kanałów w jednej z bocznych ulic - Zostane popilnować wozu, niech Jack, Yarpen i Irina wam pomogą. No i reszta tych obdartusów.
Nawaar:
- Tak. Dodał na uzupełnienie krasnoluda. Teraz opisał to miejsce. - Tutaj przebywaliśmy, a właściwie pod tutejszą ulicą. W tym kanale zaczęła się naszcza historia choć fakty mówią, że zaczęła się ona jeszcze w koloni karnej. Jednak to dawne dzieje. Jedynym słowem zapraszam na salony. Powiedział i wyciągnął klapę z drogi aby, po drabinie zejść na dół. Teraz udał się z krasnoludem do baru gdzie przebywała cała zgraja.
- Pakować się!. Wyprowadzamy się do starego zamczyska. Brać, co najcenniejsze a resztę spalić.
Powiedział do zgromadzonych.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej